| Sprawdzian współdziałania |
| czwartek, 24 czerwca 2010 12:26 | |||
|
„Był to swoisty sprawdzian współdziałania ogniowego dla wszystkich elementów mojego plutonu po kompleksowym ataku na konwój. Wielokrotnie ćwiczyliśmy procedury reagowania na tego typu zagrożenia, ale tym razem na strzelnicy praktycznie wykorzystałem wszystkie środki ogniowe plutonu do odparcia ataku prowadzonego jednocześnie z wielu kierunków" – ocenia dowódca plutonu porucznik Przemysław Beczek. Pluton Alfa po otrzymaniu zadania przeprowadzenia konwoju logistycznego w trakcie marszu został zatrzymany wybuchem miny pod jednym z wozów. Do ataku na konwój dołączyły inne środki ogniowe, gdzie ostrzał był prowadzony właściwie z każdej strony. Żołnierze plutonu natychmiast odpowiedzieli ogniem. Do celi, które zostały zidentyfikowane jako najbardziej niebezpieczne dla konwoju, rozpoczęła ostrzał również obsługa moździerza. Każda drużyna po trafieniu w tarcze w najbliższych sektorach wspierała ogniem kolegów z innych wozów konwoju. Dowódca konwoju nawiązał łączność z Grupą Wsparcia Ogniowego i zgodnie z procedurami otrzymał artyleryjskie wsparcie na najbardziej zagrożonym przez przeciwnika kierunku. „Pluton ogniowy natychmiast po wezwaniu o wsparcie od zaatakowanego patrolu rozpoczął ostrzał wskazanego rejonu ogniem artylerii. Dowódca konwoju przekazał, że ogień był bardzo skuteczny. Tego typu procedury, CALL FOR FIRE są ważnym elementem szkoleń prowadzonych przez artylerzystów Czarnej Dywizji" - powiedział dowódca Grupy Wsparcia Ogniowego kapitan Paweł Fornalczyk. Zaatakowany konwój odparł kompleksowy atak, dzięki skutecznemu wykorzystaniu posiadanego sprzętu oraz środków ogniowych. Nie bez znaczenia jest znajomość procedur działania oraz wzajemne zaufanie i odpowiednie zgranie wszystkich żołnierzy po wielomiesięcznym szkoleniu przygotowawczym. Tekst i zdjęcia: kpt. Dariusz Kudlewski
|












