| Hillary Clinton w Krakowie |
| poniedziałek, 05 lipca 2010 12:07 | |||
|
Na Placu Ojca generała Adama Studzińskiego pojawiła się w pilnie strzeżonej przez polskie i amerykańskie służby specjalne kolumnie samochodów. Czekali już na nią przedstawiciele władz małopolski, z wojewodą Stanisławem Kracikiem, służby mundurowe z dowódcą 2 Korpusu Zmechanizowanego generałem brygady Jerzym Biziewskim, duchowieństwo, cztery rodziny ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego, a także liczna grupa turystów i mieszkańców podwawelskiego grodu. Wieniec składany w imieniu narodu amerykańskiego został skomponowany z kwiatów w kolorach amerykańskiej flagi: białych, czerwonych i granatowych. W samej ceremonii oddania hołdu zamordowanym w Katyniu wiosną 1940 roku polskim oficerom i ofiarom katastrofy lotniczej prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku szefowej amerykańskiej dyplomacji towarzyszył jedynie dowódca garnizonu generał brygady Jerzy Biziewski. Honorową eskortę wystawiła 6 Brygada Powietrznodesantowa. Żona byłego prezydenta USA dosyć długo stała w skupieniu pod Krzyżem Katyńskim, następnie w asyście generała Biziewskiego złożyła kondolencje rodzinom ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem . Krótko rozmawiała z bliskimi tragicznie poległych: wiceministra spraw zagranicznych Andrzeja Kremera, dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych generała Bronisława Kwiatkowskiego, dowódcy Wojsk Specjalnych generała broni Włodzimierza Potasińskiego oraz Wojciecha Seweryna - artysty plastyka, twórcy Pomnika Ofiar Katynia w Chicago. Spadochroniarze z 6 BPD zostali uhonorowani pamiątkowymi medalami, które wręczył im pracownik ambasady USA w Polsce. Tekst i zdjęcia: Tadeusz Dytko
|












