Nie mówię żegnam tylko do widzenia
środa, 07 lipca 2010 11:24

„Zgodnie ze staropolskim obyczajem nie mówię żegnam, tylko do widzenia. Ale nie ukrywam, że trudno jest mi odejść z Dowództwa, gdzie przesłużyłem kilka lat. Dziękuję tym wszystkim, z którymi miałem przyjemność współpracować, bo wierzę, że współpracowało nam się dobrze” – mówił odchodzący z Dowództwa Wojsk Lądowych generał brygady Grzegorz Duda.

Ceremonia pożegnania odbyła się 7 lipca 2010 roku w Sali Ceremonialnej Dowództwa Wojsk Lądowych. Generał brygady Grzegorz Duda, który został wyznaczony na stanowisko zastępcy Dowódcy 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej żegnał się w obecności sztandaru oraz żołnierzy Dowództwa.

„Dziękuję Panu za wytężoną i bardzo efektywną służbę na stanowisku zastępcy Szefa Sztabu Wojsk Lądowych. W żołnierskim fachu zmiany stanowisk służbowych są czymś oczywistym. Potwierdza to przebieg dotychczasowej służby Pana Generała. Raz jeszcze dziękuję za wszystko, czego udało się Panu dokonać na tym stanowisku i życzę powodzenia na nowym, które zostało Panu powierzone" – mówił Dowódca Wojsk Lądowych generał dywizji Zbigniew Głowienka.

Na pamiątkę służby w murach Warszawskiej Cytadeli generał Głowienka wręczył generałowi Dudzie drobny upominek. Żegnany dokonał wpisu w Księdze Pamiątkowej Dowództwa, a następnie wykonano pamiątkową fotografię.

Tekst: Jacek Matuszak

Zdjęcia: chor. Grzegorz Litwin