| Ochotnicy NSR u bram 10BKPanc |
| poniedziałek, 12 lipca 2010 12:48 | |||
|
Kandydaci skierowani przez Wojskowe Komendy Uzupełnień odpowiednie dla miejsca zamieszkania stawili się przy bramie 10BKPanc. Tutaj czekał już na nich podoficer specjalista sekcji personalnej S-1 brygady, który przedstawił chętnym warunki kwalifikacji i zaprowadził na pierwszy sprawdzian. „Do Świętoszowa przyjechałem z Karpacza. Od dziecka fascynowały mnie służby mundurowe, dlatego gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja bez wahania udałem się do WKU Jelenia Góra, które skierowało mnie do 10BKPanc.”- powiedział jeden z kandydatów do NSR Łukasz Wąsowicz. W hali sportowej kandydaci zobowiązani byli przedstawić orzeczenie lekarskie o możliwości przystąpienia do wysiłku fizycznego, co jest warunkiem dopuszczenia do sprawdzianu z wychowania fizycznego. Instruktorzy zapoznali chętnych z wymaganiami i normami. Każdy musiał wykazać się dużą sprawnością fizyczną i dobrą kondycją.. Marszobieg na 3000 m, skłony tułowia w przód w czasie 2min, podciąganie na drążku i bieg wahadłowy 10x10 m – to konkurencje, z którymi musieli zmierzyć się przyszli żołnierze. „Żadne z ćwiczeń fizycznych nie sprawiło mi kłopotu. Długo trenowałem kombinację norweską, dość często ćwiczę na różnych przyrządach, jestem wysportowany i dlatego test sprawnościowy nie stanowił dla mnie większego problemu”- dodał po zaliczonym sprawdzianie Łukasz Wąsowicz. W kolejnym etapie kandydatów czekały rozmowy kwalifikacyjne, które indywidualnie z każdym z nich przeprowadził podoficer specjalista S-1 starszy sierżant Piotr Koziarski. „Należy przypomnieć, że Narodowe Siły Rezerwowe to wyselekcjonowany ochotniczy zasób żołnierzy rezerwy posiadających przydziały kryzysowe na określone stanowiska służbowe. Dajemy szansę wszystkim, ale wybieramy najlepszych. W tym tygodniu kolejni chętni mogą zgłosić się na egzamin kwalifikacyjny. Czekamy”– zachęca starszy sierżant Koziarski. Tekst i zdjęcia: Agnieszka Gaszak
|












