Wojsko musi być wojskiem
poniedziałek, 12 lipca 2010 13:24

Miejsce i rola podoficera w funkcjonowaniu jednostki wojskowej były głównymi zagadnieniami poruszanymi podczas spotkania dowódcy „Czarnej Dywizji” generała dywizji Mirosława Różańskiego z pomocnikami dowódców do spraw podoficerów, które odbyło się 12 lipca 2010 roku w Żaganiu.

Kręgosłupem każdej współczesnej armii są podoficerowie. Taka też forma przyjęta jest w jednostkach 11 Dywizji Kawalerii Pancernej. Przykładem zachodnich armii to właśnie najmłodsza kadra dowódcza odpowiada za odpowiednie przygotowanie żołnierza do wykonywania zadań zgodnych z jego odpowiedzialnością i przeznaczeniem. W ich kompetencjach jest opiniowanie żołnierzy, dyscyplinowanie czy kształtowanie odpowiednich postaw. Niemniej jednak czasami „w koszyku pełnym pięknych jabłek znajdzie się jedno zepsute”. Dlatego też wojskowi rozmawiali w szczególności o negatywnych przypadkach i sposobach przeciwdziałania podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Dowódca dywizji zwrócił uwagę przede wszystkim na istotną rolę dyscypliny i przestrzegania regulaminów. „Od tego wszystko się zaczyna. Jeżeli, będąc świadkami naruszania dyscypliny, nie zareagujemy to przyczyniamy się do szerzenia jej destruktywnego wpływu na pozostałych żołnierzy”- podkreślił generał Różański i dodał: „Brak akceptacji dla negatywnych zachowań. Wojsko musi być wojskiem”. A słowa te nabierają jeszcze większego znaczenie w okresie przygotowań do VIII i IX zmiany Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie.

Rozmowy dotyczyły także motywacji podoficerów i żołnierzy w służbie. Dowódca „Czarnej Dywizji” wskazał na przykład osobisty dowódców wszystkich szczebli dowodzenia, jako czynnika determinującego ich zaangażowanie. Musimy być konsekwentni. To my kształtujemy zachowania i przyzwyczajenia, ale także to my w codziennej służbowej działalności nieświadomie dajemy przykład przestrzegania dyscypliny i jakości wykonywania zadań”- zwrócił się do pomocników dowódców do spraw podoficerów.

Na zakończenie spotkania generał Różański polecił wszystkim by mocniej zaangażowali się w proces planowania szkolenia w swoich jednostkach i doradzali swoim dowódcom w zakresie kształtowania dyscypliny oraz przestrzegania regulaminów wśród podoficerów i żołnierzy szeregowych zawodowych.

Tekst i zdjęcia: mjr Szczepan Głuszczak