| Niebezpieczne pozostałości wojen |
| środa, 14 lipca 2010 07:25 | |||
|
W niedzielę, 11 czerwca mieszkańcy ulicy Pułaskiego w Gubinie powiadomili Straż Pożarną o tajemniczym dymie wydobywającym się z ziemi. Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli teren. Po odgarnięciu niewielkiej ilości ziemi okazało się, że dym wydobywał się z przedmiotu przypominającego pocisk. Poprzez Komendę Policji w Gubinie powiadomiono oficera dyżurnego 5Kbsap oraz 21. Patrol Rozminowania. Po przybyciu na miejsce dowódca patrolu starszy sierżant Tomasz Andrzejak dokonał rozpoznania podejrzanego przedmiotu. Ze względu na duże zagrożenie życia i zdrowia miejsce znaleziska zostało zabezpieczone przed obecnością osób postronnych. „Oględziny wykazały, iż znaleziony element to brzechwa granatu moździerzowego kalibru 120 mm z zawartością ładunku miotającego. W niepowołanych rękach mogłaby doprowadzić do poważnego uszczerbku na zdrowiu lub utraty życia”, przestrzega dowódca patrolu saperskiego „Czarnej Dywizji”. Po podjęciu pocisku teren został sprawdzony, a „zardzewiałą śmierć” przetransportowano i wysadzono na wojskowym poligonie. Niezachowanie należytych środków bezpieczeństwa po odnalezieniu niewypału lub niewybuchu oraz niewłaściwe postępowanie z niebezpiecznym znaleziskiem mogą nieść za sobą tragiczne w skutkach wydarzenia. Niemal wszystkie podejmowane przedmioty są pozostałością po II wojnie światowej, od której upłynęło już 65 lat. Postępująca korozja pocisków niesie za sobą jeszcze większe prawdopodobieństwo niekontrolowanego wybuchu, dlatego tak ważne jest natychmiastowe powiadomienie Policji, bądź Straży Pożarnej i nie zbliżanie się do niebezpiecznego przedmiotu. „Do podobnych interwencji patrol rozminowania terenu wyjeżdża bardzo często. Tylko w minionym półroczu odnotowano 79 wyjazdów, podczas których podjęto i zniszczono 18 min przeciwpancernych i przeciwpiechotnych, 457 bomb lotniczych, 107 pocisków artyleryjskich, 33735 sztuk amunicji strzeleckiej. Podsumowując, zabezpieczono 35 849 sztuk przedmiotów pochodzenia wojskowego, które przy niewłaściwym obchodzeniu się z nimi stanowią realne zagrożenie utraty życia i zdrowia”, poinformował zastępca dowódcy 5bsap major Jarosław Szczypiorski.
Tekst: por. Joanna Nowakowska Zdjęcia: st. sierż. Tomasz Andrzejak
|












