| Czas zawodowców |
| poniedziałek, 19 lipca 2010 08:39 | |||
|
Podczas uroczystej zbiórki starszy chorąży sztabowy Roman Piórkowski podziękował wszystkim absolwentom kursu podoficerskiego o specjalności artyleria lufowa za trud i zaangażowanie włożone w szkolenie oraz nienaganną dyscyplinę podczas pobytu w Szkole Podoficerskiej. „Swoją postawą i zaangażowaniem, które włożyliście w żołnierską edukację, daliście świadectwo gotowości do wykonywania zadań w roli dowódcy działonu" – powiedział chorąży Piórkowski. W imieniu absolwentów głos zabrał starszy szeregowy zawodowy Rafał Smyk, który podziękował kadrze szkoły za wyrozumiałość i cierpliwość, jaką okazali podczas szkolenia. Szczególnie ciepło przyszli podoficerowie wyrażali się o dowódcy kursu podoficerskiego chorążym sztabowym Wiesławie Kozioł, dowódcy grupy młodszym chorążym Sławomirze Przybyszewskim i starszym instruktorze starszym sierżancie Wojciechu Sowie. Prymusem kursu został starszy szeregowy zawodowy Rafał Smyk. Z drugą lokatą szkolenie zakończył starszy szeregowy zawodowy Maciej Serwatka, trzecie miejsce przypadło starszemu szeregowemu zawodowemu Andrzejowi Wielgusowi. „Trzy miesiące spędzone w Toruniu będą mi się kojarzyć z wytężoną nauką i ciężką pracą zwłaszcza na pobliskim poligonie, dzięki której mogę dziś trzymać w ręku świadectwo ukończenia kursu i nazywać się artylerzystą" – powiedział po zakończeniu uroczystości starszy szeregowy zawodowy Robert Bielecki. Zanim jednak żołnierze odebrali stosowne zaświadczenia zostali poddani egzaminom z następujących przedmiotów: zabezpieczenie bojowe szkolenie strzeleckie, regulaminy, metodyka szkolenia, wychowanie fizyczne, budowa i eksploatacja sprzętu, praca bojowa na sprzęcie oraz strzelanie i kierowanie ogniem. Nowi artylerzyści odbyli również strzelanie amunicją bojową ze 122mm haubicy 2-S1 „Goździk", co zostało potwierdzone stosownym certyfikatem. Ocena ogólna kursu za egzamin – mocna czwórka - dowodzi, że absolwenci kursu zostali należycie przygotowani do wykonywania zadań w roli dowódcy obsługi działa. Tekst i zdjęcia: st. chor. Zbigniew Płaczkiewicz
|












