| Polski QRF gotowy do akcji |
| wtorek, 27 lipca 2010 09:45 | |||
|
Polscy żołnierzy z 2 plutonu piechoty zmotoryzowanej dowodzonego przez porucznika Adama Piecha musieli potwierdzić swoją zdolność do reagowania w sytuacji kryzysowej na terenie misji w Kosowie. Sprawdzenie to składało się z dwóch epizodów odbywających się w różnych miejscach w strefie odpowiedzialności. Pierwszy scenariusz to udział w symulacji wypadku pojazdu z dwoma rannymi w okolicy miejscowości Ranilug. Obu żołnierzom w sposób profesjonalny udzielił pomocy ratownik medyczny Andrzej Sowiński. Poszkodowanych szybko załadowano do karetki i przetransportowano do Camp Bondsteel. Drugi scenariusz to symulowane awaryjne i twarde lądowanie na szczycie wzgórza w pobliżu miejscowości Novo Brdo, podczas którego ucierpiało trzech żołnierzy 2 plutonu operującego w strefie odpowiedzialności przy użyciu dwóch śmigłowców UH-60 Blackhawk z amerykańskiego Task Force Aviation. Ranni zostali opatrzeni przez polskich ratowników, w ciągu kilku minut załadowani do sprawnego śmigłowca i odesłani do szpitala w Camp Bondsteel. Działanie 2 plutonu piechoty zmotoryzowanej zostało wysoko ocenione przez przełożonych z uwagą obserwujących ćwiczenia. Tekst i zdjęcia: mjr Arkadiusz Rzepkowski
|












