GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Żołnierze 11 Dywizji w powodzi
poniedziałek, 09 sierpnia 2010 14:23

Do pomocy w walce z żywiołem ruszyli żołnierze z 11 Dywizji Kawalerii Pancernej (11DKPanc) oraz wojskowy sprzęt ewakuacyjny. 9 sierpnia o godz. 10.00 na Dolnym Śląsku w akcji ratunkowej brało udział 375 żołnierzy z jednostek wojskowych 11DKPanc oraz 43 pojazdy specjalistyczne. Kolejne siły i środki oczekują w gotowości do wyjazdu.

Pierwsza grupa 60 żołnierzy z 10 Brygady Kawalerii Pancernej pod dowództwem porucznika Tomasza Mikołajewskiego dotarła do Zgorzelca 7 sierpnia o godz. 18.00, by wspomóc mieszkańców miasta w walce z żywiołem. „Do godziny 3.00 w nocy broniliśmy miasto przed zalaniem, podzieliliśmy się na dwie grupy, jedna układała worki z piaskiem na ul. Daszyńskiego i ul. Cienistej, druga grupa pomagała w rejonie ul. Rzeczki Dolne i ul. Rzeczki Górne"- powiedział porucznik Tomasz Mikołajewski.Kolejne grupy żołnierzy „Czarnej Dywizji" sukcesywnie przyjeżdżają w miejsca dotknięte powodzią. Obecnie biorą oni udział w akcji ratunkowej w czterech miejscowościach: 220 żołnierzy w Bogatyni, 71 w Zgorzelcu, 37 w Gubinie i 47 w Radomierzycach. Ponadto w odwodzie pozostaje kolejnych 200 żołnierzy z 17WBZ, którzy w każdej chwili mogą zostać skierowani do zagrożonych rejonów.Najwięcej sił i środków zaangażowanych jest w zmagającej się z powodzią Bogatyni, gdzie woda z rzeki Miedzianki przykryła niemal całe miasto, uszkodzone zostały mosty i zawaliło się kilka budynków mieszkalnych. „Pomagamy usunąć skutki powodzi, która spowodowała niewyobrażalne zniszczenia. Przywozimy żywność i wodę pitną, jesteśmy gotowi na każde wezwanie"- zapewnił dowódca grupy żołnierzy z 11 batalionu dowodzenia podporucznik Jakub Kicyła. W Radomierzycach oraz Gubienie żołnierze w pocie czoła, dzień i noc pracowali przy wałach, by nie dopuścić do kolejnych strat.

Oprócz samochodów ciężarowo-terenowych, którymi dostarczana jest żywność nieocenione w niesieniu pomocy okazują się wojskowe cysterny zaopatrujące mieszkańców zalanych terenów w wodę pitną, pływające transportery samobieżne PTS oraz łodzie desantowe, które docierają w najtrudniejsze tereny.W akcji ratunkowej biorą udział także żołnierze i sprzęt z innych jednostek wojskowych, w tym z 1 Brygady Saperów, 23 Śląskiej Brygady Artylerii oraz 25 Brygady Kawalerii Powietrznej. Odpowiedzialnym za kierowanie działaniami wszystkich żołnierzy Wojsk Lądowych jest Dowódca 11DKPanc.

Tekst: por. Joanna Nowakowska

Zdjęcia: archiwum 10BKPanc

 ***

Prawie 250 żołnierzy z 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc) bierze udział w akcji pomocy na terenach objętych kolejną powodzią. Najwięcej świętoszowskich żołnierzy obecnie pomaga mieszkańcom szczególnie dotkniętej żywiołem Bogatyni. „Zniszczenia są ogromne, wielu mieszkańców straciło dorobek całego życia. Staramy się im pomóc"- relacjonuje major Robert Nikonowicz dowodzący żołnierzami w Bogatyni. 

Następne wydzielone grupy żołnierzy nie szczędząc sił pomagają również mieszkańcom Zgorzelca i jego okolic oraz Gubina. Żołnierze nie tylko zabezpieczają uszkodzone wały i budynki, ale również pomagają przy dystrybucji podstawowych środków potrzebnych powodzianom. „Naszym zadaniem było umocnienie przeciekającego wału powodziowego, gdy woda wdzierała się do wioski Radomierzyce pod Zgorzelcem. Nocą umacnialiśmy wał workami z piaskiem. Woda wymyła nasyp kolejowy na odcinku 30-40 metrów tak, że pozostały tylko wiszące tory kolejowe. To właśnie tą drogą woda dostawała się do wioski a my staraliśmy się do tego nie dopuścić"- opisywał nocne zmagania z żywiołem chorąży Radosław Drozdek, dowódca grupy uczestniczącej w akcji w okolicach Zgorzelca.

Żołnierze „Czarnej Dywizji" po raz kolejny w tym roku uczestniczą w akcji powodziowej. Poprzednia kwietniowa walka z żywiołem zaangażowała między innymi: ponad 1000 świętoszowskich pancerniaków. Obecnie w ramach reagowania kryzysowego żołnierze brygady ściśle współpracują z władzami województw dolnośląskiego
i lubuskiego.

„Gdy jest się w tak bardzo dotkniętych nieszczęściem miejscach, to dopiero widać niszczącą siłę żywiołu. Będę pomagał tak długo jak będzie trzeba, jest tu wiele do zrobienia"- komentuje szerrgowy Grzegorz Bogusławski z dywizjonu przeciwlotniczego, obecnie pomagający w okolicach Zgorzelca.

Tekst: kpt. Dariusz Kudlewski

Zdjęcia: archiwum 10BKPanc