| Znalezisko saperów |
| środa, 01 września 2010 13:40 | |||
|
Z początkiem sierpnia 2010 roku rzeszowscy saperzy otrzymali z Glinika Dolnego w gminie Frysztak zgłoszenie o odnalezieniu w czasie prac przy kanalizacji, w pobliżu Domu Pomocy Społecznej, niebezpiecznych przedmiotów. Na miejscu żołnierze zastali trochę porozrzucanej amunicji w dole wykopanym przez pracowników firmy i coś w rodzaju starej ziemianki obłożonej deskami. Już w czasie początkowego sprawdzania terenu, przekonano się szybko, że kryje ona znacznie więcej. Po chwili kopania okazało się, że to cały poniemiecki arsenał z czasów II wojny światowej. Najciekawsze ze znalezionych przedmiotów to Sten MK II, MG-42, Walther Gewehr 43, sthurmgewehr 44, oraz dwa działka przeciwlotnicze 20 mm. Dodatkowo, znaleziono około 45 granatów moździerzowych, kilka ręcznych oraz amunicję karabinową. Wszystko było pokryte rdzą, ale po małym oczyszczeniu wyglądały imponująco. Pierwszym krokiem saperów była weryfikacja znaleziska na przedmioty stanowiące zagrożenie i kwalifikujące się do zniszczenia oraz na te bezpieczne i przedstawiające wartość muzealną. Po zgłoszeniu znaleziska, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków wydał decyzję o przekazaniu broni do Muzeum Wojska Polskiego, którego przedstawiciele odebrali ją w ostatnich dniach sierpnia. 21 BSP posiada w swym składzie dwa patrole rozminowania, które oczyszczają całe województwo podkarpackie oraz trzy powiaty małopolskiego. Rzeszowscy saperzy mają pełne ręce roboty, o czym najlepiej świadczą same statystyki. Od początku 2010 roku wykonano ok. 350 zgłoszeń w czasie, których wykryto i zlikwidowano: 51 min, 55 bomb lotniczych, ok. 1300 pocisków artyleryjskich, 100 granatów moździerzowych i ręcznych oraz prawie 6000 sztuk innej amunicji. Warto dodać, że w celu realizacji swych jakże niebezpiecznych zadań przejechali prawie 70 000 km. Tekst. kpt. Konrad Radzik
|












