| Annowo w ogniu |
| wtorek, 07 września 2010 11:02 | |||
|
Inscenizację, wpisującą się w obchody 71 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, poprzedziła uroczystość patriotyczno-religijna na Cmentarzu Wojennym w Mełnie prowadzona przez chorążego Tomasza Stawskiego (SPWLąd) z udziałem kompanii honorowej z Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu oraz pododdziału złożonego z słuchaczy klasy mundurowej VI Liceum Ogólnokształcącego w Torunia. Na miejsce Inscenizacji wybrano miejscowość Annowo gdzie cały dzień 3 września 1939 roku 63 Toruński Pułk Piechoty zwany „Dziećmi Torunia” 4 Dywizji Piechoty Grupy „Wschód” Armii „Pomorze” toczył ciężkie walki z oddziałami XXI Korpusu Niemieckiego. Mimo oskrzydlenia i dużych strat w sprzęcie i ludziach, po wyparciu polskich oddziałów z Niewałdu, nie dał się zepchnąć z zajmowanych pozycji. Jednak, kiedy wyczerpany po kilkunastu kontratakach i ciężkich bombardowaniach 14 Pułk Piechoty rozpoczął odwrót spod Mełna, obawiający się okrążenia dowódca 4 DP płk Niezabitowski wycofał ciągle utrzymujący swoje pozycje pułk toruński na rubież Okonin-Boguszewo. Uczestnicy inscenizacji – widzowie, mieli niepowtarzalną okazję obserwować działanie pododdziałów wojskowych według przedwojennych instrukcji i regulaminów. Walka wspierana pirotechniką i strzelającymi egzemplarzami broni stanowiła żywą lekcję historii pozwalającą, choć na chwilę przenieść się w czasie i zrozumieć realia pola bitwy września 1939 roku. W tym niezwykłym przedsięwzięciu udział wzięły grupy rekonstrukcji historycznej reprezentujące polskie i niemieckie formacje wojskowe, w tym między innymi: Grupa Rekonstrukcji Historycznej 63 Toruńskiego Pułku Piechoty, Grupa Rekonstrukcji Historycznej 58 Pułku Piechoty z Dzierżoniowa, Grupa Rekonstrukcji Historycznej 11 Dywizjonu Artylerii Konnej z Bydgoszczy, Harcerska Grupa Rekonstrukcji Historycznej Obrony Narodowej z Kartuz, Fundacja Polskiej Broni Pancernej Roberta Tirczakowskiego z Torunia, Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Wiking” z Torunia, Grupa Rekonstrukcji Historycznej „ Nordland” z Bydgoszczy, Teatr Inscenizacji Historycznej przy Muzeum Wału Pomorskiego z Wałcza oraz Grupa Rekonstrukcji Historycznej – transporter opancerzony KF 13 Adler. Rekonstruktorzy dysponowali bronią wykorzystywaną w kampanii wrześniowej 1939 roku, w tym: niemieckim transporterem opancerzonym KF 13 Adler, polskim samochodem pancernym wz. 34, polskimi 81mm moździerzami wz. 31 (2 szt.), niemieckim motocyklem rozpoznawczym, niemieckim 81mm moździerzem wz. 34, polskim granatnikiem wz. 36, 7,92mm karabinami wz. 98 Mauser, 7,92mm ciężkim karabinem maszynowym wz. 1910/28 „Maxim”, niemieckimi miotaczami ognia (2 szt.), oraz niemieckim działkiem przeciwpancernym pak 37. Nie zabrakło również kawalerzystów z pułkowego zwiadu konnego. Szef toruńskich rekonstruktorów młodszy chorąży sztabowy Piotr Klepacki zapewnił, że w przyszłym roku na polach Annowa pojawią się niemieckie czołgi z dywizji Heinza Guderiana oraz polskie czołgi rozpoznawcze. Podczas inscenizacji miało miejsce bardzo ciekawe wydarzenie. W szeregach grupy rekonstrukcji historycznej odtwarzającej działania 63 Toruńskiego Pułku Piechoty wystąpił syn żołnierza toruńskiego pułku Jacek Żywiczyński. Pan Jacek przybył specjalnie na tę okazję z Francji. W ten sposób oddał hołd ojcu, który w tym samym miejscu przed 71 laty stanął do walki w obronie ojczyzny z hitlerowskim najeźcą. Według informacji podawanych w różnych źródłach, niedzielna inscenizacja zgromadziła kilka tysięcy widzów. Wsparcia organizacyjnego udzieliła Lokalna Grupa Działania „Wieczno” oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Grucie. Tekst: st. chor. Zbigniew Płaczkiewicz
|












