| Takiej stołówki można pozazdrościć |
| piątek, 24 września 2010 10:16 | |||
|
Stołówka żołnierska mieści się w kompleksie koszarowym, który został oddany do użytku w 1937 roku z przeznaczeniem dla poddziałów pancernych Wermachtu. Od 1949 roku służy polskim pancernikom, którzy stacjonowali w Żaganiu. Kilka lat temu leciwy obiekt przeszedł gruntowny remont, by w kwietniu 2006 roku podczas Święta 34. Brygady Kawalerii Pancernej (34BKPanc) zostać ponownie oddanym do użytku. Kuchnia 34BKPanc daje zatrudnienie 8 żołnierzom oraz 5 pracownikom cywilnym, którzy pracują od godz. 5.00 do 20.00 w systemie trzyzmianowym. Wojskowym kierownikiem kuchni i stołówki jest chor. Grzegorz Michalak, który w służbie żywnościowej pracuje od 10 lat. Trochę dłużej w fachu, bo 27 lat spędził cywilny kierownik kuchni Mieczysław Godecki. Zadaniem kuchennej obsługi jest przede wszystkim przygotowywanie i podawanie posiłków. Całodobowe nieodpłatne żywienie przysługuje żołnierzom ze składu służb dyżurnych oraz podczas ćwiczeń i szkoleń trwających powyżej 8 godzin. Istnieje także możliwość wykupienia śniadań, obiadów, czy kolacji przez pozostałych żołnierzy, a także pracowników wojska. -Nasze usługi świadczymy nie tylko dla żołnierzy 34. Brygady Kawalerii Pancernej, ale żywimy także inne jednostki: 10 batalion rozpoznawczy i 11 batalion remontowy. Dzisiaj przygotowujemy 100 porcji, ale pamiętam czasy, gdy stołówka pomieściła 1000 żywionych.- wspomina wojskowy kierownik chor. Grzegorz Michalak. Budynek, w którym przygotowywane są posiłki to nie tylko kuchnia i stołówka żołnierska, ale także liczne pomieszczenia magazynowe i chłodnie. Obaj kierownicy chwalą się księgą HACCP (ang. Hazard Analysis and Critical Control Points – System Analizy Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontroli), która była punktem wyjściowym do wprowadzenia systemu jakości i bezpieczeństwa zdrowotnego żywności, wymaganym dla każdej organizacji należącej do łańcucha żywnościowego. Personel kuchni pracuje na najnowocześniejszym sprzęcie gastronomicznym, który znaczenie ułatwia pracę. Odejście ostatnich żołnierzy służby zasadniczej do rezerwy wymagało wprowadzenia zmian w systemie żywnościowym. Dawniej wyznaczano dyżurnego stołówki żołnierskiej oraz drużynę gospodarczą, która obierała warzywa, wykonywała prace porządkowe, podawała posiłki, jak i wykonywała najmniej lubianą pracę na zmywaku. Teraz zadania te należą do etatowych kucharzy-żołnierzy i kucharek. O czystość i utrzymanie porządku na stołówce dba pani Edyta Konieczna, która stanowi niezbędną pomoc kuchenną. -Wiele prac przejęły maszyny. Korzystamy ze zmywarek, które w przeciwieństwie do tych wykorzystywanych w gospodarstwach domowych zmywają, sterylizują i suszą większą ilość naczyń i sprzętu kuchennego w 2 minuty. Bardzo przydatne okazują się maszyny do porcjowania masła oraz do porcjowania i formowania kotletów.- zawchwala cywilny kierownik Mieczysław Godecki. Na wyposażeniu kuchni znajduje się jeszcze wiele innych urządzeń, wśród nich pracownicy wymieniają frytkownicę przemysłową oraz dwa piece konwekcyjno-parowe, które umożliwiają przygotowywanie potraw pieczonych, grillowanych, duszonych i to bez użycia wody i tłuszczu. Jednorazowo można przygotować w nich 200 porcji. Stołówkę żołnierską 34BKPanc wyróżnia ponadto tablica z elektronicznym jadłospisem, której nie da się nie zauważyć wchodząc do obiektu. -Jesteśmy dumni z miejsca naszej pracy. Takiej stołówki możecie nam pozazdrościć.- kwituje instruktor żywienia, Lucyna Kowalska. Tekst: por. Joanna Nowakowska
|












