| Rusza szkolenie do NSR |
| wtorek, 05 października 2010 11:00 | |||
|
Poznań. W Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych 4 października 2010 roku przyjęto blisko 340 (w tym 14 kobiet) pierwszych ochotników, w ramach służby przygotowawczej do Narodowych Sił Rezerwowych. Czas trwania szkolenia żołnierzy podzielony jest na dwa etapy. Pierwszym jest okres szkolenia podstawowego trwający 3 miesiące. Po pozytywnym zweryfikowaniu żołnierze przechodzą do kolejnego etapu - szkolenia specjalistycznego, który potrwa miesiąc. W tym czasie ochotnicy mogą składać wnioski do jednostek wojskowych o zawarcie kontraktu na wykonywanie obowiązków w ramach Narodowych Sił Rezerwowych. Rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej dało szansę wstąpienia do wojska osobom, które nigdy w armii nie były. Wśród wcielonych jest liczna grupa tych, którzy chcą się związać z wojskiem na stałe. Liczą na to, że poprzez wstąpienie do NSR uda im się uzyskać statut żołnierza zawodowego. Marcela Krupa jest zafascynowana wojskiem. Po zdaniu matury starała się już o przyjęcie do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu, ale niestety kontuzja barku ją wyeliminowała. Szuka pozytywnych stron zaistniałej sytuacji. Chce poznać wojsko poprzez Narodowe Siły Rezerwowe i lepiej przygotować się do kolejnej próby, tym razem jako kandydatka z wojska. Z kolei Marcin Fołdyga z Dęblina jest pretendentem na mechanika pojazdów gąsienicowych. Ukończył technikum mechaniczne. Tradycje rodzinne skierowały go do szkoły podoficerskiej. Zabrakło odrobiny szczęścia. Teraz zamierza wstąpić w struktury NSR, a następnie chce zostać szeregowym zawodowym i w przyszłości stać się upragnionym podoficerem. Uważa, że w wojsku może wykształcić w sobie dyscyplinę i umiejętności organizacyjne. Chciałby, aby te cechy pomogły mu w życiu codziennym. Przed ochotnikami do NSR wiele wysiłku i wyrzeczeń. Muszą nauczyć się podstawowych zasad funkcjonujących w wojsku. Muszą nabrać przekonania, że służba wojskowa to nie praca i zawsze trzeba być w gotowości do obrony kraju. Tekst i zdjęcia: Jacek Thomas
***
W Centrum ruszyła służba przygotowawczaWrocław. Po raz pierwszy w Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu imienia generała Jakuba Jasińskiego, 4 października 2010 roku bramę koszarową przekroczyło dwustu osiemdziesięciu pięciu ochotników, którzy mają się szkolić w ramach służby przygotowawczej do Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). Służba przygotowawcza przeznaczona jest dla osób, które nie posiadają przeszkolenia wojskowego. Celem kształcenia jest przygotowanie elewów do wykonywania zadań na stanowiskach służbowych przewidzianych dla szeregowych w specjalnościach wojskowych, między innymi takich jak: drogowo-mostowa, saper, zwiadowca, rozminowanie, obsługa kutra, obsługa pływającego transportera gąsienicowego, czy obsługa sprzętu do likwidacji skażeń. Blisko czteromiesięczne kształcenie dla żołnierzy podzielone jest na dwa okresy: podstawowy oraz specjalistyczny. Okres kształcenia podstawowego, trwający trzy miesiące, powinien umożliwić elewom adaptację do służby wojskowej oraz opanowanie podstawowej wiedzy, umiejętności i nawyków z zakresu przygotowania ogólnowojskowego. W tym czasie żołnierze złożą przysięgę. Po zakończeniu szkolenia podstawowego kandydaci do Narodowych Sił Rezerwowych odbędą jednomiesięczne kształcenie specjalistyczne. „Warunkiem zaliczenia poszczególnych okresów kształcenia jest uzyskanie pozytywnych ocen ze wszystkich przedmiotów objętych programem kształcenia oraz zdanie egzaminu końcowego z części teoretycznej oraz praktycznej” – wymienia Szef Wydziału Personalnego Centrum podpułkownik Jerzy Pawłuszko. Jedną z wcielonych jest Anna Jabłonkowska, absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. „Służbę w wojsku traktuję jako przygodę i możliwość nabycia doświadczenia, które mogłabym wykorzystać w misji poza granicami kraju” – stwierdziła rozentuzjazmowana adeptka. Osobom, które ukończą służbę przygotowawczą z wynikiem pozytywnym wojskowi komendanci uzupełnień będą mogli nadawać przydziały kryzysowe w jednostkach wojskowych. Tekst i zdjęcia: kpt. Piotr Szczepański
|












