GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Powitane w Kazuniu
środa, 06 października 2010 10:31

Poniedziałek, 4 października 2010 roku był dniem powitania dwóch sympatycznych pań, zaczynających swoją karierę wojskową w 2 Mazowieckiej Brygadzie Saperów. Podporucznik Joanna Czekwińska i podporucznik Justyna Juszczyńska stanęły po raz pierwszy przed frontem szyku kazuńskich saperów, obejmując swoje pierwsze stanowiska służbowe.

Ciepłe powitanie zorganizowane przez pełniącego obowiązki dowódcy podpułkownika Tomasza Budzowskiego i zastępującego szefa Sztabu podpułkownika Stanisława Oszusta równało się zaciekawieniu zgromadzonej kadry, jak to zwykle bywa przy zapoznawaniu nowych sił w brygadzie.

Podpułkownik Budzowski prosił o „ułatwienie aklimatyzacji nowych koleżanek w saperskiej rodzinie i szybkie zaznajomienie zarówno z tajnikami sztuki saperskiej, jak i specyfiki profesji lekarza wojskowego”.

Podporucznik Joanna Czekwińska jest lekarzem i będzie służyć w batalionie wsparcia inżynieryjnego, jako dowódca plutonu medycznego. Będzie również wspierać brygadową Izbę Chorych, cierpiącą niestety na braki personelu lekarskiego. Pełniący obowiązki szefa służby zdrowia kapitan Zbigniew Mucha od razu zapoznał nową koleżankę z personelem Izby Chorych: sympatycznymi paniami: Mariettą Konwerską i Teresą Sobuś, chorążym Edwardem Zarembą, plutonowym Łukaszem Zarzyckim oraz starszymi szeregowymi: Mariuszem Banaszkiem, Radosławem Kołakowskimi i Andrzejem Kozakiewiczem.

Zaraz potem pierwsza wizyta u rannych chłopaków w szpitalu na Szaserów, u których wystąpiło dziwne ożywienie na widok sympatycznej pani doktor, pochodzącej z równie sympatycznego Kraśniczyna.   I pierwsze refleksje na temat wspomnianej już specyfiki służby lekarza wojskowego… „Stare, żołnierskie: „Nie ma lekko!”  Samo się nasuwało na myśl.

Podporucznik Justyna Juszczyńska, absolwentka prawa lubelskiego KUL-u,  będzie współpracować z nieporównywalnie cięższym sprzętem. Została dowódcą plutonu koparek w 1 batalionie inżynieryjnym. Batalion bierze obecnie udział w ćwiczeniu „Anakonda 10”, więc każde „ręce i głowa do pracy liczą się podwójnie”- jak zaznaczył dowódca batalionu podpułkownik Jacek Kijowski. Po krótkim zapoznaniu z kadrą batalionu padło sakramentalne „Do ro…!” i nasz najnowszy oficerski narybek ruszył do pracy w parku maszynowym. Po krótkim  zaznajomieniu  z koparką, przeprowadzonym przez podpułkownika Kijowskiego, do bardziej szczegółowego instruktażu przystąpili operatorzy koparki. Nie skłamię, pisząc, ze nie widziałem przerażenia na twarzy pani podporucznik.  Podporucznik Justyna pochodzi z podlaskiej Komarówki, miejscowości szeroko znanej znawcom wojskowości.

Obu paniom życzymy miłej atmosfery służby w kazuńskich murach,  szybkiej akceptacji bardziej doświadczonych kolegów i krótkiego noszenia „2 kropek”!

Musimy jeszcze podkreślić, że średnia urody wśród żołnierzy 2 Mazowieckiej Brygady Saperów wzrosła…

Tekst i zdjęcia: kpt. Andrzej Górka