GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Kawalerzyści powitali kolegę
wtorek, 19 października 2010 11:23

thumb__MG_8271„Panie sierżancie, drogi Adamie! Jest Rodzina, są Twoi najbliżsi, jest Twoja żona, synek, Twoi rodzice, teściowie, rodzeństwo i jesteśmy my, którzy kierujemy i dowodzimy Wojskiem Polskim. Jesteśmy w komplecie, bo czekaliśmy na Twój powrót”-  mówił w czasie powitania śp. sierżanta Adama Szady-Borzyszkowskiego Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich.

Ceremonia powitania poległego w Afganistanie żołnierza odbyła się 19 października 2010 roku na wojskowej części lotniska Okęcie. Na powracającego z afgańskiej misji żołnierza czekali obok Ministra Obrony Narodowej i jego najbliższych także Dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Lech Konopka, I Zastępca Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał dywizji Mieczysław Gocuł, Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych generał broni Edward Gruszka, Dowódca Wojsk Lądowych generał broni Zbigniew Głowienka, Dowódca 25 Brygady Kawalerii Powietrznej generał brygady pilot Dariusz Wroński, dowódca 1 Batalionu Kawalerii Powietrznej, w którym służył poległy, podpułkownik Jarosław Niemiec wraz z podkomendnymi.

„To nie jest radosny powrót, to powrót pełen bólu i rozpaczy Twojej rodziny. Ale też w tej tragedii nie ma klęski, bo byłeś dobrym, odpowiedzialnym żołnierzem. Sam wybrałeś ten fach. Wiedziałeś, że to zawód niełatwy, zawód gdzie czasem płaci się najwyższą cenę oddając swoje życie. Taki jest zawód żołnierski” – podkreślał minister Bogdan Klich. Wyraził przekonanie, że zarówno żona i syn, jak i wszyscy, którzy znali śp. Adama mogą być z Niego dumni, bo całym swoim życiem zaświadczył, że był prawym żołnierzem i człowiekiem.

Oddając cześć powracającemu do Ojczyzny śp. sierżantowi Adamowi Szadzie-Borzyszkowskiemu Dowódca Operacyjny generał broni Edward Gruszka podkreślił, że był on prawdziwym kawalerzystą, który zapłacił najwyższą cenę w walce o bezpieczeństwo swoich najbliższych i swojej Ojczyzny.

W skromnej uroczystości powracającemu żołnierzowi towarzyszyli jego koledzy z jednostki. Z trudem przyszło im pogodzić się z tym, że tuż przed szczęśliwym powrotem do kraju  Adama opuściło  żołnierskie szczęście.

Służba w ramach VII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Islamskiej Republice Afganistanu była drugą zagraniczną misją śp. Adama Szady-Borzyszkowskiego. Poprzednio służył w misji irackiej.

Sierżant Adam Szada-Borzyszkowski jest trzecim żołnierzem 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, który poległ w Islamskiej Republice Afganistanu.

Tekst Jacek Matuszak
Zdjęcia: chor. Grzegorz Litwin