| Czołgi na obsłudze |
| środa, 27 października 2010 10:14 | |||
|
Remontowcy wykonali przede wszystkim obsługi uzbrojenia czołgu, tak zwane F3 oraz podwozia dla pojazdów gąsienicowych, tak zwane F4. „Wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Bardzo często pomagamy świętoszowskiej brygadzie dlatego mamy już spore doświadczenie w tym zakresie”- opowiadają sierżant Paweł Lewandowski i sierżant Mariusz Kalinik z 6 kompanii remontowej. Aby szybciej przebiegały procesy remontowe, jednostka ze Świętoszowa dostarcza niezbędne części i materiały do obsługi potężnych maszyn. Najwięcej uwagi wymaga jednak dokładne sprawdzenie uzbrojenia pokładowego i systemu kierowania ogniem. Podczas obsługi układu jezdnego często dokonywane są regeneracje rolek podtrzymujących gąsienice, aby czołgi mogły na czas wyjechać na poligon. „Szacunkowo można przyjąć, iż na obsługę jednego czołgu przeznacza się ok. 200 roboczogodzin” - przyznaje pełniący obowiązki dowódcy 6 kompanii remontowej podporucznik Maciej Bejman. Oprócz obsługiwania czołgów Leopard remontowcy „Czarnej Dywizji” wykonują równolegle remonty silników, układów przeniesienia mocy, systemów kierowania ogniem, uzbrojenia, układów jezdnych w czołgach PT-91, bojowych wozach piechoty BWP, wozach WZT-3M i WZT-2, haubicach samobieżnych 2S1 ”Goździk”, czy zestawach przeciwlotniczych ZU-23-2. „Nie można zapomnieć o mniejszych pracach remontowych, jakie mają miejsce przy broni strzeleckiej i elementach optycznych”.- zaznacza szef sekcji technicznej 11brem porucznik Zbigniew Zalewski. Olbrzymi wkład w wykonanie typowych zadań technicznych mają również pracownicy wojska, którzy pracują jako elektromechanicy, tokarze, spawacze, tapicerzy czy mechanicy. Tekst: por. Marek Cieplicki, Bartosz Kołodziejczak
|












