| Pożegnanie z saperską rodziną |
| wtorek, 02 listopada 2010 11:44 | |||
|
Niezłomny stoik i żartowniś, po długiej i nienagannej służbie postanowił stawić czoła cywilnym wyzwaniom. Jak powiedział dowódca Brygady pułkownik Jarosław Rusiński: ”Historia zatoczyła koło. Dwadzieścia parę lat temu, (nieważne dokładnie ile, bo jednym z ulubionych powiedzeń Rajmunda było, że lat mężczyźnie się nie liczy…) to właśnie ja, będąc w trakcie praktyki dowódczej, uczyłem Rajmunda, jak zakładać wojskowe opinacze. Teraz mam okazję przebrać go w cywilne buty. Życzymy Ci Rajmund, żeby Cię te buty nie uciskały i żebyś spełnił wszystkie swoje cywilne marzenia. Pamiętaj jednak, że nawet boso, będziesz zawsze mile widziany w murach naszej Twierdzy”. Rajmund ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Inżynieryjnych we Wrocławiu w 1986 roku. Pierwsze kroki kariery zawodowej Rajmunda to 1 Brygada Saperów w Brzegu, gdzie służył jako dowódca plutonu i dowódca kompanii. W Brzegu Rajmund służył do 2004 roku z przerwą na misję syryjską UNDOF w latach 2001-2002 i misję afgańską ISAF w 2002 roku. Finalny etap jego żołnierskiej kariery przypada na lata 2006-2010, kiedy to nasz bohater został oficerem OPChem sekcji S-3 sztabu 2 Mazowieckiej Brygady Saperów. Jednym z jego wiekopomnych dzieł jest wykreowanie plutonu przewodników psów specjalnych, nad którego tworzeniem, a później działaniem, Rajmund pracował od podstaw. „Było to novum w wojskach inżynieryjnych, więc początki działania nie były usłane różami” – podkreśla kapitan Jaworski. Obecnie 2 Mazowiecka Brygada Saperów kończy budowę specjalnych pomieszczeń dla psów, a Rajmund ma obiecane „specjalne zaproszenie dowódcy Brygady do przecięcia wstęgi w czasie uroczystego otwarcia, jako ojciec chrzestny przedsięwzięcia”. Duża część wdzięcznych zwierzaków służy w Afganistanie, ciężką, niebezpieczną służbą okupując „psie jedzenie” i miłość swoich przewodników. Żegnając Rajmunda, zastępca dowódcy Brygady pułkownik Adam Przygoda powiedział: „ Dziękujemy za długą i nienaganną służbę. Pamiętaj Rajmund, że saperem jest się całe życie, a Ty zostawiłeś tu mnóstwo przyjaciół, na których zawsze będziesz mógł liczyć. Nam będzie brakować Twojej, niepowtarzalnej i pełnej humoru osobowości, ale szanujemy Twój wybór i życzymy Ci wiele szczęścia w nowych, już cywilnych wyzwaniach”. Osobne życzenia nasz „Cywil” otrzymał z rąk szefa sztabu Brygady podpułkownika Andrzeja Łopaty i szefa sekcji S-3, z którymi służył przez ostatnie lata. „Dziękuję wszystkim za życzenia. Dziękuję za zrozumienie mojego, niełatwego wyboru. Przychodzi czas w życiu żołnierza, że musi się sprawdzić w innych dziedzinach. Mój czas nadszedł” – powiedział „w ostatnim słowie” Rajmund. Wszyscy żołnierze 2 Mazowieckiej Brygady życzą Ci Brachu, abyś się w tych swoich wyborach sprawdził. Wpadaj do nas często, nie zapominaj o przyjaciołach spod znaku kazuńskiej miny! Powodzenia Tekst i zdjęcia: kpt. Andrzej Górka
|












