GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Pierwsze skoki z Herculesa
środa, 03 listopada 2010 11:29

thumb_01Przez tydzień trwał program weryfikacji tymczasowej instrukcji desantowania z samolotu C-130 Hercules. Jego najważniejszym elementem były pierwsze, masowe skoki spadochronowe z tego transportowca od chwili jego wprowadzenia do uzbrojenia Polskich Sił Powietrznych.

W dniach 25-29 października.2010 roku w Krakowie zorganizowano pierwsze desantowania żołnierzy z samolotu C-130 Hercules, które jak poinformował podpułkownik Lech Plezia z Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych miało służyć „weryfikacji procedur desantowania z tego statku powietrznego w Wojsku Polskim”. W tych historycznych, pierwszych skokach oprócz spadochroniarzy 6 Brygady Powietrznodesantowej uczestniczyli między innymi żołnierze 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, 2 pułku rozpoznawczego z Hrubieszowa i jednostek podległych Dowództwu Wojsk Specjalnych.

Szkolenie rozpoczęło się od przygotowania naziemnego, w czasie którego żołnierze zapoznali się ze wszystkimi procedurami, jakie musi wykonać skoczek spadochronowy na pokładzie Herculesa, a które nieznacznie różnią się od tych, znanych wcześniej z innych samolotów. Następnie nad Pustynią Błędowską przeprowadzono pierwsze zrzuty zasobników towarowych ZT-100, aby móc ocenić jak zachowują się polskie spadochrony we współdziałaniu z amerykańskim samolotem. W sumie w czasie zrzutu 79 zasobników wszystkie czasze otwarły się prawidłowo, co pozwoliło desantować z pokładu C-130 ludzi. Jako pierwsi na spadochronach opuścili pokład najbardziej doświadczeni skoczkowie, czyli instruktorzy spadochronowi. Podobnie jak w czasie zrzutu zasobników nie stwierdzono żadnych problemów z otwieraniem się spadochronów i to pozwoliło rozpocząć skoki masowe.

W sumie w czasie tego tygodnia skoków wykonano prawie 200 skoków spadochronowych z samolotu C-130 Hercules, w czasie których sprawdzano wszystkie możliwe warianty desantowania opuszczając pokład przez drzwi boczne lub tylną rampę załadowczą na różnych wysokościach. Tym samym zakończył się kolejny i bardzo istotny etap w procesie pełnego wdrożenia tego typu statku powietrznego w polskich Siłach Zbrojnych. Tym bardziej, że samoloty typu Hercules są powszechnie uważane w państwach należących do NATO, jako podstawowy środek transportu dla wojsk powietrznodesantowych. Jak podkreślił pułkownik Tomasz Piekarski zastępca dowódcy 6 Brygady Powietrznodesantowej „dysponując sprawdzonym systemem desantowania z tego typu samolotu wzrasta nasze znaczenie jako partnera w prowadzeniu wspólnych działań o charakterze operacyjnym, czy nawet strategicznym nie tylko z polskich Herculesów, ale także przy wykorzystaniu samolotów należących do innych państw Paktu Północnoatlantyckiego”.

***

Krótko po tym kiedy w 2009 roku na lotnisku w Powidzu wylądował pierwszy samolot C-130 Hercules rozpoczęły się intensywne prace nad procedurami umożliwiającymi wykorzystanie go przez spadochroniarzy przy użyciu polskich spadochronów. W tym celu Szef Sztabu Generalnego powołał zespół autorski pod przewodnictwem podpułkownika Mariusza Konopy, który miał opracować instrukcję desantowania i określić wszystkie zagadnienia związane ze zrzutem ludzi, sprzętu i zasobników towarowych. W wyniku tego powstał jak to określił zastępca przewodniczącego podpułkownik Lech Plezia „zespół oficerów, najwyższej klasy specjalistów z rodzajów sił zbrojnych z największym doświadczeniem zarówno z Lotnictwa, Wojsk Lądowych, Sił Specjalnych i Marynarki Wojennej” czyli wszystkich jednostek wojskowych realizujących w Wojsku Polskim szkolenie spadochronowe. Po ponad roku prac opracowano instrukcję, która do momentu weryfikacji w praktyce wszystkich procedur tam zapisanych ma status tymczasowej. Powinno to zająć około dwóch lat i w tym czasie przewiduje się wykonanie ok. 7000 tys. skoków spadochronowych gdyż jak poinformował pułkownik Piekarski „potrzebujemy dużej próby statystycznej. Głównym celem skoków jest wykluczenie negatywnych zjawisk związanych ze spadochronem, albo ze współdziałaniem spadochronu ze statkiem powietrznym”.

Tekst: kpt. Marcin Gil (www.6bpd.mil.pl)
Zdjęcia: Mariusz Bieniek

***

C-130 HERCULES

Lockheed C-130 Hercules to amerykański czterosilnikowy wojskowy samolot transportowy o napędzie turbośmigłowym, produkowany przez wytwórnię Lockheed. Po raz pierwszy wprowadzony do służby w grudniu 1956. Głównym przeznaczeniem Herculesa jest transport towarów i osób, także rannych na średnich odległościach, co przy zdolności lądowania na nieutwardzonych pasach startowych czyni z niego bardzo uniwersalną maszynę, często przebudowywaną do pełnienia także innych wyspecjalizowanych zadań poczynając od wsparcia powietrznego (AC-130 Spectre), po służbę ratowniczo poszukiwawczą SAR, jako latająca cysterna, samolot rozpoznania meteorologicznego, gaszenia pożarów czy ewakuacji medycznej Medevac.

Historia C-130:

Wojna koreańska, która wybuchła w czerwcu 1950 roku pokazała, że samoloty transportowe opracowane podczas II wojny światowej takie jak C-119 Flying Boxcar, C-47 Skytrain czy C-46 Commando nie odpowiadają wymaganiom ówczesnego pola walki. Z tego powodu 2 lutego 1951 USAF ogłosiły konkurs na nowy samolot transportowy zapraszając do niego amerykańskie wytwórnie lotnicze Boeing, Douglas, Fairchild, Lockheed, Martin, Chase, Airlifts Inc, North American i Northrop. Nowa maszyna miała przewozić 92 pasażerów lub 64 skoczków spadochronowych na odległość 1100 mil (2 037 km), posiadać zdolność startu z krótkich i nieutwardzonych pasów startowych, oraz lotu z trzema silnikami. Wytwórnie Fairchild, North American, Martin i Northrop odmówiły udziału w konkursie, a pozostałe firmy przedstawiły łącznie 9 projektów: Chase i Douglas po trzy, Lockheed dwa, Boeing i Airlifts Inc. po jednym. Ostatecznie zwyciężył jeden z projektów firmy Lockheed oznaczony jako L-206 i 2 lipca 1951 na dostawę maszyn oficjalnie nazwanych Model 82.

Polski Hercules:

W chwili wejścia Polski do NATO w 1999 roku, Siły Powietrzne dysponowały samolotami AN-26, AN/M-28 w różnych konfiguracjach. W 2001 roku podpisano umowę na zakup 8 samolotów (z opcją na 4 kolejne) EADS CASA C-295M, które służbę rozpoczęły w 2003 roku. Udział Wojska Polskiego w szereg misji poza granicami wykazał konieczność posiadania samolotów transportowych o większej ładowności. Fakt ten stał się szczególnie widoczny wraz z zaangażowaniem Polski w misjach na Bałkanach, w Iraku i Afganistanie. Brak odpowiednich zdolności transportowych generował konieczność korzystania z transportu sojuszników oraz bardzo intensywnej eksploatacji samolotów C-295 CASA.

Próby pozyskania większych samolotów rozpoczęto w latach 2002 - 2003. Podjęto wówczas rozmowy zmierzające do pozyskania 6 samolotów C-130 Hercules w wersji "K", wycofanych ze służby w brytyjskiej Royal Air Force. Jednocześnie, mając na uwadze ograniczenia budżetowe, podjęto działania w celu uzyskania bezzwrotnej pożyczki rządu amerykańskiego (FMF). Ostatecznie jednak kontrola samolotów przeprowadzona przez specjalistów amerykańskich wykazała ich zły stan techniczny.

Dowództwo Sił Powietrznych, po analizie materiałów w tej sprawie, podjęło decyzję o przerwaniu działań związanych z pozyskaniem dla Sił Zbrojnych RP tej wersji samolotu. Do dalszej eksploatacji niezbędna byłaby konieczność wymiany skrzydeł, silników i śmigieł. Oceniono wówczas, iż remonty, jakie należałoby wykonać przy samolotach C-130K, oprócz wzrostu kosztów zakupu i modernizacji do ponad 200 mln USD doprowadziłyby do opóźnienia programu o co najmniej 5 lat. W wyniku przeprowadzonych negocjacji strona amerykańska przedstawiła  propozycję dostawy 5-ciu samolotów C-130E Hercules (w zamian za samoloty C-130K) z zasobów Sił Powietrznych USA. Zaproponowano ich remont i doposażenie w zakładach lotniczych Lockheed Martin na zasadach identycznych jak dla Sił Powietrznych USA. Tę propozycję przyjęto jako optymalną.

Proces wdrożenia i finansowania w Siłach Zbrojnych RP przedmiotowego samolotu regulowała decyzja Ministra Obrony Narodowej NR 79/MON z dnia 04.06.2005 r. w sprawie wyposażenia Sił Zbrojnych RP w samoloty transportowe C-130K Hercules i zapewnienia jego finansowania. Istotne zmiany w umowie (zmiana wersji z "K" na wersję "E") oraz zmiany w strukturach resortu ON (reorganizacja Sił Powietrznych - zlikwidowanie pionu Logistyki, powstanie Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych) generowały potrzebę wydania nowej decyzji. Nowa decyzja Ministra Obrony Narodowej nr 270/MON w sprawie wyposażenia Sił Zbrojnych RP w samoloty transportowe C-130E Hercules i zapewnienia jego finansowania, została podpisana 29 maja 2008 r.

Polska otrzyma 5 samolotów C-130E Hercules w ramach amerykańskiego programu FMF (Foreign Military Financing).

Podstawowe dane techniczne:

Masa własna (kg) - 33 064
Ładunek (kg) - 17 555
Rodzaj silnika - T56-A-7A/T56-A-15
Moc silnika (kW) - 2 980/3 360
Pułap (m) - 7 010/10 060
Masa ładunku (kg) - 17 555/ 19 740
Rozbieg (m) - 1 160/ 1 091
Dobieg (m) - 650/533
Zasięg z max ilością paliwa (km) - 7 560
Zasięg z max ładunkiem (km) - 3 895/4 002

W Polsce obecnie są 3 Herculesy i służą w Powidzu.