| Reagowali na zasadzkę |
| środa, 10 listopada 2010 10:10 | |||
|
Ćwiczenie polegało na ostrzelaniu celów, które pojawiają się na trasie marszu drużyny. -Weryfikacji podlega nie tylko umiejętność prowadzenia ognia, ale także kierowania drużyną w walce.- podkreśla dowódca kompanii z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej kpt. Paweł Szczyszek. -Istotna jest również kolejność eliminowania celów.- dodał kapitan. Dowódcy drużyn musieli podejmować decyzje dotyczące szyku ugrupowania, podziału sektorów obserwacji i manewru ogniem. Oprócz strzelania, żołnierze ćwiczyli także inne elementy działań taktycznych. Podzieleni na kilka grup szkoleniowych doskonalili min. udzielanie pierwszej pomocy na polu walki, nawiązywanie łączności czy zasady działania w punkcie kontrolnym. Szczególną uwagę szkoleni zwrócili na kwestie posługiwania się mapą. -Urządzenia elektroniczne mogą w najmniej oczekiwanym momencie zawieźć, dlatego tak istotna jest umiejętność czytania i orientacji mapy.- podkreślał st. szer. Łukasz Szymczak. Bardzo ważne było także działanie w zakresie reagowania na kontakt ogniowy z przeciwnikiem. Procedury jakie stosują piechocińcy z Międzyrzecza ewaluowały dzięki wnioskom z innych operacji, w których brali udział. –Staram się zawsze wykorzystywać doświadczenia z podobnych zdarzeń z Afganistanu i wdrażać je do szkolenia mojej sekcji.- podsumował jeden z instruktorów, dowódca sekcji ogniowej st. szer. Marek Chmieliński. IX zmianę Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie będą tworzyć przede wszystkim żołnierze z 17. WBZ i pozostałych jednostek „Czarnej Dywizji”. Uzupełniać ich będą specjaliści z innych jednostek oraz instytucji Wojska Polskiego. W rejon operacji wylecą wiosną przyszłego roku, gdzie zmienią misjonarzy z 10. Brygady Kawalerii Pancernej. Tekst i foto: mjr Szczepan Głuszczak
|












