| Z Malutkiej na Bucierzy |
| środa, 17 listopada 2010 10:02 | |||
|
Były to interesujące zajęcia, chociażby z tego względu, że ostatnie strzelanie z wyrzutni 9M14M Malutka w pododdziałach zmechanizowanych 12 Brygady Zmechanizowanej odbyło się w 2006 roku na pasie taktycznym Mielno. Po czteroletniej przerwie, wytypowani i przeszkoleni działonowi z 2 batalionu piechoty zmotoryzowanej ze Stargardu Szczecińskiego, mieli niebywałą okazję do praktycznego pokazu swoich umiejętności w ręcznym naprowadzaniu przeciwpancernego pocisku kierowanego. Bojowe wozy piechoty z mocą 300-konnego silnika, na komendę kierownika strzelania kapitana Piotra Lupki, zajęły swoje stanowiska ogniowe. Po załadowaniu pocisków na wyrzutnię bojowych wozów piechoty(BWP-1), działonowi rozpoczęli śledzenie celi ustawionych w odległości do 2500 metrów. Po chwili charakterystyczny dźwięk oznajmiał zejście pocisku z prowadnicy i można było obserwować pocisk, kierowany wprawna ręką przez działonowych i jego lot w kierunku celu. Podczas poniedziałkowego strzelania szkolnego na pasie taktycznym Bucierz działonowi z 5 i 6 kompanii oddali kilkanaście strzałów z wyrzutni 9M14M, zamocowanych nad armatą Bojowego Wozu Piechoty. Tym samym, powoli krystalizuje się koncepcja szkoleniowa opracowania przez dowódcę 2 batalionu, majora Ryszarda Rosnera, który przygotowuje pododdziały 2 batalionu zmotoryzowanego do planowanego ich uczestniczenia w komponencie Sił Odpowiedzi NATO (SON). Tekst i zdjęcia: kpt. Janusz Błaszczak
|












