GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Odwiedziny u rannych na Szaserów
czwartek, 18 listopada 2010 09:15

thumb_DSC_1477W środę 17 listopada 2010r. zastępca dowódcy 2 Mazowieckiej Brygady Saperów pułkownik Adam Przygoda odwiedził rannego w Afganistanie starszego szeregowego Pawła Staniaszka, który obecnie przebywa na leczeniu w Klinice Wojskowej przy ul. Szaserów w Warszawie.

Paweł został ranny w wyniku ataku terrorystycznego (wybuch improwizowanego ładunku wybuchowego) służąc w VI Zmianie ISAF w Afganistanie. Powolna rehabilitacja zmusza naszego żołnierza do dalszego przebywania w szpitalu, ale zauważalna poprawa jego zdrowia dobrze rokuje na przyszłość.

Pułkownik Przygoda wręczył Pawłowi Odznakę Honorową 2 Mazowieckiej Brygady Saperów. „Wszyscy żołnierze Brygady czekali na Ciebie w Święto Niepodległości, ale niestety, plany zabiegów lekarskich nie pozwoliły na Twoją wizytę. Saperzy z Kazunia prosili, aby Ci przekazać, że będą dumni widząc odznakę Brygady na Twojej piersi” – powiedział wyraźnie wzruszonemu Pawłowi zastępca dowódcy Brygady.

Niedawno, byliśmy świadkami, kiedy pułkownik Przygoda kierował podobne słowa do rannego w VII zmianie ISAF-u Krzyśka Polusika, odznaczając go za misję afgańską i honorując Brygadową odznaką. Było to przy okazji Mszy za Ojczyznę, zorganizowanej przez żołnierzy 2 Brygady Saperów przy kazuńskim pomniku ku czci bohaterskich obrońcom Kazunia z 1939r. Na Krzysztofa czeka już etat stworzony przy wydatnej pomocy Dowództwa Wojsk Lądowych. Nikt z naszych poszkodowanych nie zostaje pozostawiony sam sobie.

Paweł, nieco zaskoczony, powiedział: „Co dzień miła wizyta, wczoraj odwiedził mnie Dowódca Wojsk Lądowych generał broni Zbigniew Głowienka również z ofertą wszechstronnej pomocy, dzisiaj Pan. Cieszę się, że nie zostawiacie mnie samego…”

Faktycznie, okazało się, że dowódca Wojsk Lądowych sprawił miłą niespodziankę swojemu żołnierzowi przybywając z wizytą w towarzystwie wielkiego przyjaciela kazuńskich saperów (nie tylko poszkodowanych) pułkownika Krzysztofa Gradysa. Na miejscu, obydwaj panowie zapoznali się z bieżącymi potrzebami wszystkich poszkodowanych, obiecując daleko idącą pomoc we wszystkich problemach rannych żołnierzy. Jak wielka jest to pomoc, świadczy chociażby ostatni przydział kwatery służbowej, już przystosowanej dla osoby z ograniczeniami ruchowymi, dla naszego Pawła. Podobnie jest z protezą dla naszego drugiego poszkodowanego, której wartość wielokrotnie przekracza roczną pensję żołnierza zawodowego.

Cóż można powiedzieć w takiej sytuacji? Chyba tylko to, że wdzięczność wszystkich saperów Brygady rzadko jest ograniczona jakimikolwiek granicami… Dziękujemy!

Również pułkownik Przygoda przybył z ofertą wszechstronnej pomocy. Dając Pawłowi swoją wizytówkę podkreślił: „Nawet, gdyby problem wydał Ci się błahy – po prostu zadzwoń Paweł! Zadzwoń też wtedy, kiedy chcesz tylko pogadać…” Głównym tematem rozmowy obu panów było oczywiście zdrowie Pawła, ale z czasem panowie przeszli na tematy typowo wojskowe, którymi Paweł jest dalej żywotnie zainteresowany.

Miła jest wszystkim żołnierzom świadomość, że nasi bohaterowie nie zostają zostawieni sami w kłopotach życiowych i zdrowotnych. Nie tylko w trakcie ceremonii wojskowych, ale również w pokonywaniu codziennych trudności. Trudności narosłych z dnia na dzień, wtedy, kiedy wydaje się, że życie się nagle złamało… Ktoś mądry kiedyś powiedział, że „przyjaciele są jak aniołowie, którzy nas noszą na swoich skrzydłach, kiedy nasze skrzydła zapomniały latać”. Wśród kazuńskich saperów ta świadomość zawsze kwitła… i kwitnie.

Tekst i foto: kpt Andrzej Górka