| Otwarte koszary we wrocławskim Centrum |
| sobota, 27 listopada 2010 10:17 | |||
|
Już od godziny dziewiątej sympatycy wojska mogli skierować swoje kroki do pierwszego punktu zwiedzania – Sali Tradycji. Zgromadzono tu przeszło dwa i pół tysiąca eksponatów związanych z wojskami inżynieryjnymi i chemicznymi. Podziwiano między innymi: prototyp niemieckiego czołgu „Goliat”, dokumentację powojennej akcji rozminowania kraju, miny i zapalniki z okresu II wojny światowej oraz z misji pokojowych. W skansenie odwiedzający poznali pojazdy inżynieryjno – saperskie używane na teatrze II wojny światowej oraz będące, jeszcze niedawno, na wyposażeniu jednostek inżynieryjnych. Dużym zainteresowaniem cieszył się prototyp czołgu saperskiego na podwoziu czołgu T–55, zaprojektowany przez inżynierów z Wojskowego Instytutu Techniki Inżynieryjnej we Wrocławiu. Następnym punktem dnia otwartych koszar był pokaz sprzętu inżynieryjnego i chemicznego będącego na wyposażeniu Centrum. Na placu apelowym wystawiono: robota saperskiego „Inspektor”, uniwersalną maszynę inżynieryjną, transporter minowania narzutowego „Kroton”, transporter rozpoznania inżynieryjnego, trał przeciwminowy „Bożena”, kuter KH-200, a także transporter opancerzony BRDM. – Na co dzień nie mogłabym zobaczyć tyle pojazdów i maszyn wojskowych. Szczególnie ciekawe są te sterowane bezprzewodowo – z entuzjazmem przyznała Karolina Kajetanowicz z Liceum Ogólnokształcącego w Trzebnicy. Po zapoznaniu się ze sprzętem przyszła pora na zwiedzanie bloku dydaktycznego. Zwiedzającym zaprezentowano salę szkolenia samochodowego oraz salę laboratoryjną do szkolenia w zakresie przeciwdziałania improwizowanym urządzeniom wybuchowym. W tej ostatniej zgromadzono niemal dziewięćdziesiąt procent min-pułapek, które występują w rejonach misji wojskowych, gdzie działają nasi żołnierze. – Nie miałem pojęcia o tym, jak niebezpieczna i odpowiedzialna jest służba polskich żołnierzy – twierdził Mateusz Heruń po obejrzeniu eksponatów znajdujących się w laboratorium. Dużym zainteresowaniem cieszyła się sala treningu strzeleckiego, gdzie chętni mogli sprawdzić się w strzelaniu z pistoletu przy wykorzystaniu trenażerów „Czantoria” oraz „Cyklop”. Kolejnym punktem zwiedzania kuźni saperów i chemików było laboratorium chemiczne. Zainteresowani mogli tu zobaczyć: filtracyjną odzież ochronną FOO, posterunek rozpoznania skażeń KLIO, radiometr DPO, przyrząd wykrywania skażeń chemicznych AP2C, odzież barierową, odzież ochronną OP-1, L-2 oraz maskę przeciwgazową MP-5. We współpracy z Wojskową Komendą Uzupełnień Wrocław - 3 wystawiono stoisko promujące służbę przygotowawczą do Narodowych Sił Rezerwowych. Chętni mogli dowiedzieć się czym charakteryzuje się wspomniany rodzaj służby, a także jakie są podstawowe zasady rekrutacji. Tekst i zdjęcia: kpt. Piotr Szczepański
|












