| Strzelania przeciwlotników |
| sobota, 27 listopada 2010 11:07 | |||
|
Strzelania bojowe zostały poprzedzone strzelaninami przygotowawczymi przygotowującymi obsługi dział i strzelców przeciwlotników do wykonania zadań bojowych. Przeprowadzono trzy rodzaje strzelań: do makiet transportera opancerzonego, do nagle pojawiających się śmigłowców oraz imitatora celu powietrznego HLZ 500. Zgodnie z obowiązującymi warunkami prowadzono strzelanie do makiety transportera opancerzonego znajdującego się w odległości od 700 do 1000 m i poruszającego się z prędkością od 15 do 20 km/h w kierunku zestawu strzelającego. W czasie kolejnego zadania bojowego prowadzono ogień do pojawiających się nagle makiet śmigłowców w zawisie ukazujących się przez czas od 40 do 50 sekund. Strzelania prowadzono działonem oraz plutonem składającym się z dwóch armat przeciwlotniczych. Trzecie zadanie bojowe wykonywał pluton przeciwlotniczy 1. baterii przeciwlotniczej z przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych GROM. W trakcie tego zadania imitator śmigłowca ukazywał się w odległości 2000 -5000m od strzelającego. Jestem zadowolony z bardzo dobrych wyników jakie uzyskali żołnierze 2. dywizjonu przeciwlotniczego podczas wykonywania zadań bojowych. Zwłaszcza, że warunki pogodowe nie były korzystne ze względu na zamglenia, opady deszczu, i chwilami nawet śnieg, co znacznie utrudniało widoczność, a tym samym prowadzenie ognia.- powiedział po zajęciach kierownik strzelania starszy chorąży Wojciech Staśkiewicz. -Na szczególne słowa uznania zasługuje 1. działon 1. plutonu 1. baterii przeciwlotniczej dowodzony przez starszego kaprala Andrzeja Ostrowskiego. Celowniczy tego działonu szeregowy Tomasz Lamczyk reprezentuje wzorowe przygotowanie nie tylko teoretyczne, ale również praktyczne w prowadzenia ognia do celów powietrznych jak i naziemnych. Również na słowa uznania zasługuje operator Przenośnego Przeciwlotniczego Zestawu Rakietowego GROM starszy szeregowy Marcin Jędrkowiak, który jak dotąd niezmiennie wykonuje na ocenę bardzo dobrą zadania bojowe realizowane podczas strzelań na wszelkiego rodzaju ośrodkach szkolenia poligonowego.- kontynuował starszy chorąży Wojciech Staśkiewicz. Tekst: kpt. Mariusz Urbański
|












