GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Saperski tydzień pancerniaków
sobota, 27 listopada 2010 19:18

thumb_saperski_tydzien09Start!- po tej komendzie ryk silnika rakietowego przerywa ciszę na świętoszowskim poligonie. I znowu chwila ciszy, słychać tylko „brzdęk” wypinających się sprężyn, a następnie potężna eksplozja 500-kilogramowego plastycznego materiału wybuchowego powoduje drżenie ziemi. Tak kończą się zajęcia 1 batalionu czołgów (1bcz) z 34 Brygady Kawalerii Pancernej ze szkolenia inżynieryjno-saperskiego, które batalion realizował na Wzgórzu Artyleryjskim w Świętoszowie w dniu 22 listopad 2010 roku.

Zajęcia ze szkolenia inżynieryjno-saperskiego 1bcz dowodzonego przez majora Andrzeja Kasperskiego rozpoczęły intensywny tydzień saperski dla pododdziałów brygady. W pierwszym dniu żołnierze z 1bcz realizowali rozpoznanie i pokonywanie pól minowych narzutowych i klasycznych, a także wykonywanie przejść w polu minowym metodą ręczną, ręczno-wybuchową oraz za pomocą trałów i ŁWD (ładunków wydłużonych dużych). Przygotowania do tych zajęć rozpoczęły się już 9 listopada. „Żołnierze musieli włożyć wiele wysiłku i pracy, aby uzyskać oczekiwany efekt końcowy. 9 listopada przeszli szkolenie teoretyczne, szkolenie z przepisów BHP, a także szkolenie praktyczne na Urządzeniu Treningowym Wyrzutni Ładunków Wydłużonych Dużych (UT-WŁWD)” - tłumaczył dowódca 1bcz major Andrzej Kasperski.

22 listopada pluton czołgów z 1 kompanii kapitana Andrzeja Paczyńskiego wykonał marsz z Żagania na świętoszowski poligon i otrzymał zadanie prowadzenia natarcia. Na przeszkodzie stanęła jednak zapora minowa. Przeprowadzone rozpoznanie wykazało, iż jest to przeciwpancerne pole minowe o głębokości 80m. Rozwiązanie było oczywiste – przygotować czołg torujący do odstrzelenia Zespołu Bojowego Wyrzutni Ładunków Wydłużonych Dużych (ZB-WŁWD). Załoga sprawnie wykonała zadanie i już po około godzinie czołg był gotowy do wykonania zadania. Jeszcze tylko chwila napięcia i oczekiwania czy wszystko pójdzie tak jak trzeba i już po paru sekundach wszyscy wiedzieli, że zadanie zostało wykonane na piątkę z plusem.

Zajęcia te były jednak tylko początkiem „saperskiego maratonu” w 34BKPanc. W dniu 23 listopada na Górze Wałowej OSPWL (Ośrodka Szkolenie Poligonowego Wojsk Lądowych) w Żaganiu swoje saperskie rzemiosło doskonalili żołnierze z batalionu dowodzenia majora Marka Kociemby. W czasie zajęć ze szkolenia inżynieryjno-saperskiego na temat: „Ogniowy i elektryczny sposób wysadzania. Sporządzanie sieci wybuchowych (ogniowych i elektrycznych). Wykonanie okopu na sprzęt bojowy (ukrycie pojazdu) z wykorzystaniem materiału wybuchowego”, żołnierze ćwiczyli wykonywanie ćwiczebnych jak i bojowych sieci elektrycznych ucząc się w ten sposób, jak metodą wybuchową przygotować ukrycie na pojazd ciężarowo–terenowy oraz wóz dowodzenia. Tego samego dnia podczas zajęć z minerstwa żołnierze kompanii saperów pod dowództwem chorążego Pawła Tocha ćwiczyli wysadzanie elementów konstrukcji drewnianych, metalowych i betonowych przygotowując się w ten sposób do realizacji zadań związanych z wykonywaniem niszczeń zaporowych.

24 listopad należał w całości do kompanii saperów (ksap). Wykorzystując bogate zabezpieczenie zajęć w środki minersko-zaporowe żołnierze doskonalili swoje umiejętności w wykonywaniu prac minerskich oraz w pokonywaniu zapór inżynieryjnych metodą ręczno-wybuchową. W czasie zajęć zrealizowano między innymi zagadnienia: niszczenia dróg za pomocą ładunków kumulacyjnych ŁK-2, wykonania okopów na czołg metodą wybuchową oraz wykonania okopów dla obsług broni zespołowej za pomocą ładunków kumulacyjnych ŁKU. Żołnierze ksap przećwiczyli także wykonywanie przejść w przeciwpiechotnych  polach minowych  założonych z min o działaniu odciągowym (rolę min przeciwpiechotnych spełniały miny sygnalizacyjne Płomień-60) oraz wykonywanie przejść w przeciwpiechotnych polach minowych metodą ręczno – wybuchową.

Ostatnim dniem saperskich zmagań był czwartek 25 listopada. Żołnierze ksap podczas zajęć z przygotowania do misji przygotowali „ścieżkę saperską”, przez którą przejść musieli żołnierze sekcji ochrony OMLT dowodzeni przez chorążego Zbigniewa Wojdaka realizując w ten sposób swoje szkolenie z inżynieryjno-saperskiego.

„Doskonaliliśmy umiejętności rozpoznania i właściwego zachowania się w sytuacji zagrożenia minowego, niewypałami oraz zagrożenia powodowanego przez improwizowane ładunki wybuchowe” - mówi dowódca ksap. „Podczas zajęć żołnierze sekcji sprawdzili swe umiejętności między innymi w rozpoznawaniu min pułapek, min przeciwpancernych i przeciwpiechotnych, a także doskonalili działanie w terenie zaminowanym i umiejętności praktycznego oznakowania niewybuchów i materiałów niebezpiecznych. Żołnierze kompanii saperów zaprezentowali także żołnierzom z sekcji ochrony OMLT możliwości ustawienia min przeciwpancernych na nieusuwalność oraz przykładowe IED (improwizowane ładunki wybuchowe), z którymi mogą się zetknąć w rejonie misji” - kontynuował chorąży Paweł Toch.

Tekst i zdjęcia: mjr Piotr Pernach