| NSR – pomysł na życie |
| środa, 08 grudnia 2010 09:28 | |||
|
„Już dawno chciałem zostać żołnierzem, ale wcześniej nie było takiej możliwości, bo nie przeszedłem przeszkolenia wojskowego” - mówi szeregowy elew Marcin Woś, który szkoli się w nieetatowym ośrodku szkolenia służby przygotowawczej w 34BKPanc. Ośrodek ten powstał na potrzeby przeszkolenia kandydatów do Narodowych Sił Rezerwowych. Szkolą się w nim ochotnicy, nie pełniący do tej pory służby wojskowej w jakiejkolwiek formie. „Służbę w nieetatowym ośrodku szkolenia w 34 Brygadzie rozpoczęło 199 kandydatów. Wykruszalność jest duża, po miesiącu szkolenia zostało 147 żołnierzy. Motywy porzucania munduru są różne, w wielu jednak przypadkach o rezygnacji decyduje słaba kondycja fizyczna”.- zaznacza komendant ośrodka major Wojciech Strzelecki.
Dla wielu młodych ludzi zasilenie szeregów NSR to sposób na życie. A szkolenie w 34BKPanc utwierdza ich w przekonaniu o słuszności wyboru. „Pochodzę z rodziny wojskowej, chciałbym kontynuować tradycje rodzinne i związać się z wojskiem na dłużej. Kończę studia magisterskie i myślę o szkole oficerskiej, ale nie wiem czy poradziłbym sobie fizycznie, dlatego najpierw postanowiłem spróbować swoich sił jako żołnierz służby przygotowawczej, by popracować nad swoją kondycją i sprawdzić, czy to jest właśnie to, co chciałbym robić w życiu” - mówi szeregowy elew Paweł Blaźniak.
W nieetatowym ośrodku w Żaganiu żołnierze służby przygotowawczej poznają tajniki służby wojskowej i uczą się rzeczy, których trudno nauczyć się w cywilu. Poznają w jaki sposób posługiwać się bronią, wykonują strzelania z karabinka, uczą się zasad dyscypliny wojskowej. Zajęcia teoretyczne z regulaminów uzupełniają praktyczne treningi na przykoszarowych placach ćwiczeń. „Gdy pobudka zrywa nas ze snu o godzinie piątej rano, czy idąc na zajęcia w pole, gdy temperatura na zewnątrz dochodzi do -15 stopni, każdy zastanawia się co ja tutaj robię” - mówi szeregowy elew Bliźniak. Po chwili jednak dodaje: „Trzeba znaleźć w sobie siłę i dążyć do celu” - Jego kolega szeregowy elew. Marcin Woś dodaje: „Wojsko hartuje młodych ludzi”. Bardzo intensywne trzymiesięczne szkolenie podstawowe ukierunkowane jest na wyrobienie w żołnierzach nawyków i przygotowanie ich do wykonywania strzelań, w czwartym miesiącu służby żołnierze wejdą w okres szkolenia specjalisty. W tym etapie będą uczyć się przedmiotów specjalistycznych, które przygotują ich do objęcia przydzielonych stanowisk. Tekst: por. Joanna Nowakowska
|












