GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

"Czarna Dywizja" 2010 PDF Drukuj Email
piątek, 31 grudnia 2010 08:59

czarna_dywizja_01Miniony rok 2010 dla żołnierzy 11 Dywizji Kawalerii Pancernej to okres wielkich wyzwań i odpowiedzialnych zadań. Wraz z końcem grudnia mija także 500 dni od kiedy dowództwo nad 11 Lubuską Dywizją Kawalerii Pancernej objął generał dywizji Mirosław Różański. W związku z powyższym to doskonała okazja na bilans i sprawozdanie z tego co „Czarna Dywizja” i jej jednostki realizowały przez ostatni czas.

Najważniejszym elementem funkcjonowania lubuskiej dywizji była przede wszystkim działalność operacyjna w ramach sojuszu NATO i EUFOR. Główny wysiłek skupiony był na przygotowaniu VIII i IX zmiany Polskich Sił Zadaniowych w Afganistanie. Za sformowanie i przygotowanie kontyngentu odpowiedzialne były głównie 10 Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa i 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana z Międzyrzecza i Wędrzyna. Ponadto żołnierze 4 Zielonogórskiego pułku przeciwlotniczego z Czerwieńska przebywali w Kosowie, realizując zadania mandatowe jako XXI zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR. 5 Lubuski pułk artylerii z Sulechowa odpowiedzialny był za przygotowanie kontyngentu do Bośni i Hercegowiny jako elementu wojsk EUFOR. Łącznie w misjach i przygotowaniach do operacji poza granicami kraju brało lub bierze udział prawie 4000 żołnierzy, z czego 3000 jako Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie.

Żołnierze „Czarnej Dywizji” przewodzili Grupie Bojowej Unii Europejskiej (GBUE) I/2010, która pełniła swój dyżur od stycznia do lipca bieżącego roku. Grupę tworzyli Polacy, Niemcy, Litwini, Łotysze i Słowacy. Głównym elementem elitarnego oddziału europejskiej armii byli żołnierze 17WBZ oraz 11 batalionu dowodzenia z Żagania. Dowódcą GBUE był generał brygady Sławomir Wojciechowski.

Przygotowując się do wykonywania zadań dywizja wzięła udział w szeregu ćwiczeń i szkoleń zarówno w wymiarze polskim jak i międzynarodowym. Grupa operacyjna z 34 Brygady Kawalerii Pancernej z Żagania uczestniczyła we wspólnych manewrach z 1 Niemiecką Dywizją Pancerną w Wildflecken pod kryptonimem „Noble Sword 10”. Ponadto, przygotowujący się do operacji w Afganistanie, żołnierze z 10 BKPanc i 17 WBZ ćwiczyli razem z Brytyjczykami podczas „Pashtun Rat” w styczniu oraz „Pashtun Eagle” w lipcu.

Bardzo istotne, z punktu widzenia rozwoju Sił Zbrojnych i nowych trendów w prowadzeniu współczesnych konfliktów zbrojnych, było ćwiczenie dowódczo-sztabowe „Borsuk 10”. Był to poligon doświadczalny dla sieciocentrycznego systemu wspomagania dowodzenia C3IS zastosowanego w pododdziałach ćwiczącego 1 batalionu piechoty zmotoryzowanej z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Żołnierze zostali wyposażeni w specjalistyczny sprzęt teleinformatyczny wykorzystujący system C3IS Jaśmin pozwalający na wydajniejsze i sprawniejsze zarządzanie polem walki oraz skuteczniejsze prowadzenie działań na szczeblach dowodzenia od dowódcy brygady do ostatniego żołnierza w drużynie. Wyświetlacze holograficzne i kamery na hełmach, radiostacje szerokopasmowe IP i terminale taktyczne to tylko niektóre elementy z testowanego ekwipunku. Zastosowane rozwiązania wspomagały monitorowanie i lepsze zobrazowanie położenia sił oraz środków wojsk własnych i przeciwnika, zwiększały świadomość sytuacyjną wojsk, poprawiały zespołową skuteczność działania, elastyczność w wykorzystaniu uzbrojenia oraz usprawniały przekazywanie informacji pomiędzy wszystkimi elementami ugrupowania bojowego. Pomimo ogromnych i długofalowych przygotowań, licznych konferencji i narad, ze względu na majową powódź znacznie skrócono wymiar ćwiczenia.

Zgodnie z zapisami konstytucyjnymi jednym z głównych zadań, do jakich zostało powołane wojsko, jest wykonywanie zadań na rzecz wsparcia sytuacji kryzysowych. Intensywne deszcze i nieprzewidywalne rzeki wielokrotnie w minionym roku nie dawały spokoju mieszkańcom zachodniej części Polski. W maju, sierpniu i grudniu do zwalczania skutków powodzi w województwach: lubuskim, wielkopolskim i dolnośląskim zostało delegowanych kilka tysięcy żołnierzy i prawie 200 jednostek sprzętu.

Dużo uwagi w ostatnim roku poświęcono zmianom w zakresie organizacji szkolenia w jednostkach wojskowych podległych dowództwu „Czarnej Dywizji”. Szkolenie jako takie przybrało formę wykonywania zadania bojowego w czasie pokoju, a w swym zakresie objęło bardziej kompleksowo wszystkie jego aspekty: Z inicjatywy dowódcy dywizji powołano Taktyczne Centra Operacyjne, mające za zadanie monitorowanie i kierowanie procesem szkolenia. Zmieniono całkowicie podejście do planowania zajęć i racjonalnego wykorzystania godzin służbowych. Próżno szukać pododdziałów, które szkolą się jeszcze tylko i wyłącznie po kilka godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. W dywizji zdarza się, że żołnierze wychodzą na zajęcia we wtorek rano, a wracają w środę późną nocą. W międzyczasie wykonują strzelania dzienne i nocne, zajęcia taktyczne, ćwiczą procedury wezwania pomocy medycznej, czy obronę przed bronią masowego rażenia. Po tak skomasowanych zajęciach mają czas wolny do końca tygodnia. Pozwala to ekonomiczniej gospodarować środkami i zarządzać czasem pracy.

Nie ma chyba osoby w Polsce, która na miniony 2010 rok nie spojrzy przez pryzmat wydarzeń z 10 kwietnia, kiedy to w wypadku prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zginęło 96 najważniejszych osób w państwie. Katastrofa zabrała również największych polskich żołnierzy i dowódców. Szczególnie bliscy 11 Dywizji Kawalerii Pancernej byli: Dowódca Wojsk Lądowych Tadeusz Buk i Dowódca Operacyjny generał broni Bronisław Kwiatkowski. Generał Buk dowodził niegdyś 34 Brygadą Kawalerii Pancernej w Żaganiu, a generał Kwiatkowski zaczynał karierę wojskową w 29 Pułku Czołgów w Żaganiu. Na zawsze pozostaną w pamięci tych wszystkich, którzy spotkali ich na swojej wojskowej drodze.

Miniony rok był okresem wielkich przemian. Z mapy jednostek wojskowych powoli znikają: 10 batalion rozpoznawczy Strzelców Konnych i 11 kompania chemiczna. Niemniej jednak nie oznacza to, że personel dywizji uległ redukcji. Wręcz przeciwnie. Jednostki się rozrastają, kontynuowany jest proces naboru żołnierzy do służby zawodowej. W 2010 roku przyjęliśmy także kandydatów do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych. Ponadto dywizja dokonała racjonalizacji wykorzystywanych obiektów koszarowych. Wiele z nich zostanie oddanych do Agencji Mienia Wojskowego, a jednostki będą koncentrowane w większych kompleksach. Pozwoli to zaoszczędzić miliony złotych rocznie.

„Sprawny jak żołnierz” – slogan sprzed 30 lat ponownie wydaje się powracać i to w wielkim znaczeniu. Świadomość żołnierzy w zakresie dbania o sprawność fizyczną uległ znacznej poprawie. Wyniki tego skoku obserwujemy na przykładzie tegorocznej klasyfikacji końcowej współzawodnictwa sportowego w jednostkach i instytucjach Wojska Polskiego, w której „Czarna Dywizja” znajduje się na II miejscu. Żołnierze, bardzo często kosztem czasu wolnego, trenują ulubione dyscypliny sportu i reprezentują swoje jednostki na zawodach.

Dowódcy jednostek  dywizji przywiązują dużą wagę do kultywowania tradycji i dziedzictwa swoich poprzedników, przekonują środowisko cywilne do poszanowania tradycji. Uroczystości patriotyczne i okolicznościowe jakim są święta jednostek realizowane są przy udziale władz lokalnych, organizacji społecznych i co najważniejsze poza koszarami. Organizowane w 2010 roku uroczystości były lekcjami historii i promocją nowych form służby w Siłach Zbrojnych. Na szczególne uznanie zasługuje połączenia Święta Dywizji z tradycyjnym w Żaganiu Jarmarkiem Michała. Synergia wysiłku wojska i władz miasta owocowała cyklem niepowtarzalnych przedsięwzięć i imprez plenerowych dla mieszkańców regionu, największym zainteresowaniem cieszyła się rekonstrukcja lądowania Aliantów na plażach Normandii przy wsparciu samolotów z „Grupy Żelazny”.

Zadania zrealizowane w 2010 roku to tylko etap drogi, którą dowódca dywizji nakreślił podwładnym 8 września 2009 roku po objęciu obowiązków podczas odprawy w Świętoszowie. Expose - jak żartobliwie nazwano ówczesne wystąpienie dowódcy dywizji, obejmowało horyzont czasowy do 2012 roku.

Wyzwania, którym udało się sprostać oraz zadania, jakie zrealizowała w 2010 roku 11DKPanc i jej jednostki są sumą dokonań każdego żołnierza z osobna. Indywidualny wkład poszczególnych osób okazuje się być w ostatecznym rozrachunku niezwykle istotny. Wzajemne zrozumienie i świadomość współtworzenia czegoś wielkiego, budowania skrawka historii najnowszej Polski staja się bezcenne i wiążą na trwałe monolit jakim jest „Czarna Dywizja”.

Tekst: mjr Szczepan Głuszczak

Zdjęcia: archiwum 11DKPanc



Poprawiony: piątek, 31 grudnia 2010 12:03