GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Wyzwanie12

Mistrzowie drugiego planu PDF Drukuj
czwartek, 29 września 2011 07:37

Obraz1Zapewniają łączność, żywność, ochronę i wiele innych bardzo ważnych elementów związanych z działalnością i funkcjonowaniem stanowiska dowodzenia (SD). Tak wygląda każdy dzień żołnierzy 12 batalionu dowodzenia zabezpieczającego dywizyjne SD.

O świcie na sygnał „szpica” rozpoczyna działanie grupa rozpoznania dowódcy (GRD). Rozpoznaje drogę marszu oraz ustala nowe miejsce rozmieszczenia stanowiska dowodzenia 12 Dywizji Zmechanizowanej. Sygnał ten to także znak dla żołnierzy batalionu dowodzenia, że w każdej chwili może nastąpić zmiana dyslokacji stanowiska dowodzenia. Podany przez środki łączności sygnał „skok” rozpoczyna morderczą walkę z czasem - przemieszczenie SD dywizji w inny rejon. Rozpoczyna się ciężka i wytężona praca. „Około 350 żołnierzy i 150 pojazdów w ciągu maksymalnie sześciu godzin ma za zadanie zwinąć, przemieścić się oraz rozwinąć w nowym miejscu całość dywizyjnego stanowiska dowodzenia. To trudne zadanie wymagające logistycznego zgrania, bojowego ubezpieczenia i ciągłej walki z upływającym czasem” - powiedział zastępca komendanta stanowiska dowodzenia major Przemysław Kurzawiak koordynujący przedsięwzięcie. Jak mechanizm najlepszego szwajcarskiego zegarka żołnierze zorganizowali w pierwszej kolejności ubezpieczenie bezpośrednie nowego rejonu działania.

Na drogach dojazdowych pojawiły się „check pointy” i rozpoczęła się dokładna kontrola przejeżdżających pojazdów. Żołnierze rozwinęli sieć łączności. W rejon nowej dyslokacji dotarły główne siły stanowiska dowodzenia dywizji. Kontenery dowódczo–sztabowe nazywane przez wojskowych „kadeeszami”, są sercem stanowiska dowodzenia. Tam właśnie zapadają najważniejsze rozkazy, które przekazywane są do wojsk walczących.

Żołnierze 12 batalionu dowodzenia opanowali swoje zadania do perfekcji. Trening czyni mistrza a drawski poligon i ćwiczenie „Dragon 11” stały się egzaminem doskonałego wyszkolenia.

Tekst i zdjęcia: Zespół Informacyjno-Prasowy Ćwiczenia