GplustwitterfacebookYoutube
Tu nas znajdziesz

Dołącz do nas

Klub Wojsk Lądowych    Stara_Strona

Warto zobaczyć

  • twarze_nsr

     

  • patrol

  •  

    MSPO Kielce

    Wystawa_Sila_Zbrojnych

  • Swieto_WL_Superstacja

Wyzwanie12

Bez łączności ani rusz PDF Drukuj
czwartek, 29 września 2011 08:07

_MG_0112Ćwiczenie „Dragon 11”, w czasie którego szkoli się ponad 7000 żołnierzy, to poważne wyzwanie organizacyjne. Jednym z rodzajów wojsk, które sprawdzają się w realnym działaniu, są wojska łączności.

W ramach ćwiczenia rozwinięta jest taktyczna sieć łączności , która zapewnia sprawne działanie wszystkich elementów składowych. Kierownictwo „Dragona” zabezpiecza 9 batalion łączności wsparty przez wydzielane siły 100 batalionu łączności oraz 11 Dywizji Kawalerii Pancernej. Wojska ćwiczące, głównie 12 Dywizji Zmechanizowanej, zabezpieczają ich etatowe pododdziały.

Biorąc pod uwagę rozległość terenu, na którym rozgrywane są ćwiczenia, poza głównymi stanowiskami dowodzenia rozwiniętych zostało kilkanaście bazowych węzłów łączności. Są one elementami taktycznej sieci łączności. Jednym z nich dowodzi porucznik Sebastian Sobolewski. „Nasze stanowisko pozwala na transmisję informacji do kolejnych węzłów rozwiniętych w terenie. Dzięki całej sieci takich punktów jak nasz możliwe jest utrzymanie łączności Kierownictwa Ćwiczenia z dowództwem ćwiczącej dywizji oraz podległych i wspierających ją jednostek” – wyjaśnia porucznik Sobolewski. Bazowy węzeł łączności składa się z trzech aparatowni transmisyjnych (RWŁC-10/T) oraz aparatowni wielokanałowego radiodostępu simpleksowego (AWRS). Jego obsadę stanowi 22 ludzi. W strukturze dywizji rozwijanych jest kilka takich BWŁ-ów, oddalonych od siebie od kilku do kilkudziesięciu kilometrów związanych ze sobą oraz dowiązanych do węzłów przełożonego.

Sprzęt, który zamontowany jest na aparatowniach umożliwia transfer danych z prędkością do 34 Mb/ s. AWRS pozwala na sprzężenie sieci radiowych pola walki (UKF) z systemem radioliniowo-przewodowy. Przede wszystkim jednak bazowe węzły łączności pozwalają na dowiązanie do systemu łączności wszystkich ćwiczących pododdziałów oraz zwiększenie żywotności i niezawodności sieci.

Praca na aparatowniach wymaga od ich obsług dobrego przygotowania i zaangażowania, o czym wie dowódca jednej z takich aparatowni kapral Artur Piechota. „By być dobrym operatorem potrzeba mniej więcej rocznego stażu i dużo chęci. Ale nasza służba jest ciekawa. Tu, w czasie „Dragona”, pełnimy dyżury dwudziestoczterogodzinne. W tym czasie kontrolujemy, czy nie nastąpiła przerwa w łączności, albo czy nie ma jakichś problemów technicznych” – mówi dowódca jednej z aparatowni.

Kontrolę i monitoring poprawności funkcjonowania całego systemu łączności z poziomu Kierownictwa Ćwiczenia zapewnia system zarządzania aparatowniami łączności. Specjalny program umożliwia monitorowanie pracy całego systemu, jaki tworzą BWŁ-y, ruchome węzły łączności. „Za pomocą naszego systemu jesteśmy w stanie sprawdzić, czy transmisja danych przebiega bez zakłóceń, jaka jest siła sygnału. Możemy też z naszego poziomu zarządzać zasobami systemu czyli na przykład zmieniać częstotliwości, na jakich pracuje każda aparatownia i uniemożliwić lub przynajmniej utrudnić próbę zakłócenia transmisji danych” – tłumaczy major Grzegorz Bednarski, szef sekcji radioliniowo-przewodowej i satelitarnej Zespołu Zabezpieczenia Teleinformatycznego Kierownictwa Ćwiczenia. System łączności radioliniowej to platforma nośna, która pozwala na transport danych na potrzeby usług WWW, poczty elektronicznej, videotelekonferencji (VTC). O rozwoju możliwości tego systemu świadczy fakt, że na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku transfer danych wynosił zaledwie 2Mb/s a obecnie jest to 34 Mb/s. Niezwykle ważne, nie tylko w czasie trwania ćwiczenia „Dragon”, jest to, że sprzęt wykorzystywany w naszej armii jest kompatybilny z tym wykorzystywanym przez inne armie NATO.

Tekst i zdjęcia: Zespół Informacyjno-Prasowy Ćwiczenia