| Zdeterminowani, by wygrać |
| czwartek, 16 lutego 2012 09:44 | |||
|
W 17 Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej (17WBZ) trwa zgrupowanie sportowe kadry 11 Dywizji Kawalerii Pancernej. Najlepsi sportowcy dywizji od niemal dwóch tygodni intensywnie trenują w hali sportowej 17 WBZ. W tym roku do zawodów przygotowuje się aż 22 zawodników, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Chociaż w zdecydowanej przewadze są żołnierze 17 WBZ, których trenuje aż siedemnastu, wspierają ich sportowcy z 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKP) ze Świętoszowa, 11 Batalionu Dowodzenia z Żagania oraz 2 zawodniczki z 5 Pułku Artylerii z Sulechowa. „Nasze treningi realizowane są od samego początku na tak zwanych wysokich obrotach, nikomu nie dajemy taryfy ulgowej. W ten sposób szybko wykruszają się ci, którzy nie mają predyspozycji do tego sportu i niezbędnej motywacji” – podkreślił kierujący zgrupowaniem mistrz Polski w jujitsu starszy szeregowy Patryk Janik z kompanii rozpoznawczej 17WBZ. Jednak podczas treningu od razu rzuca się w oczy, że na jakiekolwiek ulgi nikt z ćwiczących nie liczy. Na twarzach trenujących żołnierzy widać wysiłek, ale i determinację. „Tutaj ćwiczą sami pasjonaci wschodnich sztuk walki” – podkreśla jeden z instruktorów chorąży Wojciech Korzeń. Nie ma wątpliwości, że determinacja sportowcom jest niezbędna. Każdego dnia odbywają dwa kilkugodzinne treningi, na które składa się ćwiczenie techniki, godziny zmagań na macie, ćwiczenia siłowe czy wreszcie gry zespołowe, niezbędne dla ogólnego rozwoju kondycji fizycznej. Dodatkowo są zobowiązani do wykonywania dodatkowych ćwiczeń indywidualnie w dni wolne od pracy, na przykład do biegania w soboty. „Po treningu judoga (strój ćwiczących) jest mokra, ale jest też ogromna satysfakcja” – podkreśla starszy szeregowy Krzysztof Skrobisz, strzelec z 4 kompanii zmotoryzowanej 17 WBZ. „Bywa bardzo ciężko, ale lata treningów nie poszły na marne, jestem przyzwyczajona do wysiłku” – mówi starszy kapral Elżbieta Sarnacka, dowódca drużyny w 5 Pułku Artylerii z Sulechowa. „Od dziecka marzyłam o uprawianiu sztuk walki, najpierw biłam chłopców, później mama zapisała mnie do sekcji zapaśniczej. Tak to się zaczęło. Każde przygotowania i udział w zawodach mnie mobilizują. Wychodzę na matę, aby wygrać. Drugie miejsce mnie nie interesuje” – dodaje starszy kapral Sarnacka. W 17 WBZ od ponad roku działa Klub Sportowy Judo „Spartakus”. To wokół niego skupiają się pasjonaci wschodnich sztuk walki. O tym, że przynależność do klubu nie jest marnowaniem czasu świadczą ich osiągnięcia, zarówno w klasyfikacji zespołowej jak i indywidualnej. Mogą poszczycić się między innymi srebrnym i dwoma brązowymi medalami zdobytymi w Mistrzostwach Wojska Polskiego. Te zdobyte indywidualnie trudno wymienić, kiedy wielu z klubowiczów ma ich po kilka, na przykład starszy szeregowy Janik – 10 różnych medali zdobytych w mistrzostwach Polski w judo, aktualny mistrz Polski w jujitsu, czy zdobywca brązowego medalu mistrzostw Polski starszy szeregowy Piotr Sulecki. Pięciu żołnierzy działających w klubie posiada uprawnienia instruktorskie i dzięki temu mogą szkolić swoich kolegów, czy nawet sportowców z całej dywizji. Jednak na tym nie poprzestają. Poza treningami w hali sportowej 17 WBZ przeznaczonymi wyłącznie dla żołnierzy, popołudniami trenują chętne dzieci i młodzież w sali gimnastycznej jednej z międzyrzeckich szkół. Ćwiczący razem z najmłodszymi wojskowi zarażają ich pasją do wschodnich sztuk walki, promując tym samym aktywny tryb życia i to już od najwcześniejszych lat. Najmłodsza grupa, której trenerzy z 17 WBZ poświęcają czas, to kilkulatkowie z jednego z międzyrzeckich przedszkoli. Tekst i zdjęcia: ppor. Anna Wisłocka
|












